Ta strona używa plików cookies.
Polityka cookies    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
Kocham Radzyń Podlaski

  Kochamy nasze miasto i jesteśmy z niego dumni!

112 POWIAT

Pijany jechał na „kapciu”. Potem zasnął w aucie zaparkowanym w stodole

KPP Radzyń Podlaski

47-latek pod działaniem alkoholu kierował Volkswagenem Polo. Mężczyzna jechał autem na tzw. „kapciu” co zaniepokoiła innego uczestnika ruchu i przekazał tą informację oficerowi dyżurnemu radzyńskiej komendy. Mundurowi zastali 47-latka śpiącego w samochodzie zaparkowanym w stodole na jednej z posesji w gminie Borki. Teraz amator „jazdy na podwójnym gazie” poniesie dotkliwe konsekwencje swojego zachowania.

W minioną środę kilka minut przed godziną 14:00 dyżurny radzyńskiej komendy został poinformowany, iż w miejscowości Tchórzew, w gminie Borki kierujący samochodem osobowym marki VW Polo porusza się na tzw. „kapciu”. Zgłaszający widząc tą sytuację, a także mając podejrzenia, że kierujący może być pod działaniem alkoholu informował na bieżąco dyżurnego o trasie przemieszczania się samochodu.

Na miejsce natychmiast skierowany został patrol Policji, który w stodole na jednej z posesji w gminie Borki zastał zaparkowanego volkswagena. Wewnątrz auta znajdowały się trzy śpiące osoby. Za kierownicą auta siedział 47-latek mieszkaniec gminy Borki. Od mężczyzny była wyczuwalna woń alkoholu lecz jego stan upojenia alkoholowego nie pozwolił na przeprowadzenie badanie stanu trzeźwości. Od 47-latka została pobrana krew do badań w celu ustalenia zawartości alkoholu w organizmie. W związku zaistniałą sytuacją mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty kierowania pojazdem mechanicznym będąc w stanie nietrzeźwości.

Z mężczyzną podróżowali również pasażerowie. 34-latek mający w organizmie ponad 3 promile alkoholu oraz 51-letnia kobieta mająca w organizmie ponad 3,5 promila alkoholu.

Dodatkowo w czasie wykonywanych czynności na jaw wyszedł fakt, że kierujący nie posiada uprawnień do kierowania, gdyż zostały mu zatrzymane w kwietniu, również za jazdę pod działaniem alkoholu.

47-latek odpowie przed sądem za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności. Musi się również liczyć ze świadczeniem pieniężnym na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w kwocie nie mniejszej niż 5 tysięcy złotych, a także orzeczeniem przez sąd zakazu kierowania pojazdami na minimum 3 lata.

komisarz Piotr Mucha

Komentarze obsługiwane przez CComment

Kategoria: