Świetlica Wiejska w Białej w styczniowy wieczór przestała być zwykłą salą spotkań. 22 stycznia 2026 roku zamieniła się w przestrzeń wspomnień, emocji i cichego wzruszenia, gdzie przeszłość spotkała się z teraźniejszością. Powodem tego niezwykłego wydarzenia była promocja książki „Biała w starej fotografii” autorstwa Roberta Mazurka - publikacji, która nie tylko dokumentuje historię wsi, ale przede wszystkim oddaje jej duszę.
Spotkanie zorganizowano w szczególnym czasie - w cieniu obchodów 610. rocznicy powstania królewskiej wsi Biała. Nic więc dziwnego, że wydarzenie zgromadziło liczne grono mieszkańców, dawnych i obecnych, a także miłośników lokalnej historii. Wśród zaproszonych gości znaleźli się m.in. Wójt Gminy Radzyń Podlaski Daniel Grochowski, Wicestarosta Powiatu Radzyńskiego Ireneusz Mroczek oraz Lubelski Wicekurator Oświaty Piotr Mackiewicz, podkreślając rangę i znaczenie inicjatywy.
Centralnym punktem spotkania była oczywiście książka - imponujący album fotograficzny, który wciąga czytelnika w świat dawnej Białej. Na kartach publikacji zapisano codzienność mieszkańców: obraz wsi sprzed dekad, szkolne klasy i podwórka, rodzinne uroczystości, pracę w polu, religijność i życie wspólnotowe. To historia opowiedziana nie słowami, lecz obrazem - szczerym, często surowym, a przez to niezwykle autentycznym.
Autor książki, Robert Mazurek, związany z Białą od najmłodszych lat, podkreślał, że praca nad publikacją była dla niego czymś znacznie więcej niż tylko projektem wydawniczym. Była osobistą podróżą do miejsc i ludzi, którzy ukształtowali jego wrażliwość. Jak sam zaznaczał, fotografie stały się pretekstem do rozmów, spotkań i odkrywania historii, które w innym przypadku mogłyby zniknąć bez śladu.
Proces powstawania książki był imponujący zarówno pod względem skali, jak i społecznego zaangażowania. W odpowiedzi na apel o udostępnianie archiwalnych zdjęć zgłosiło się 49 osób, przekazując łącznie 1606 fotografii. Do tego doszły materiały ze zbiorów Szkoły Podstawowej im. Romualda Traugutta w Białej oraz Izby Regionalnej. Spośród nich wybrano ponad 960 zdjęć, kierując się ich wartością dokumentacyjną i historyczną. Wiele fotografii pozostało anonimowych - i właśnie ta anonimowość, jak podkreślał autor, stała się jednym z najbardziej poruszających znaków przemijania.
Podczas spotkania nie zabrakło momentów refleksji, ale też żywej interakcji z publicznością. Uczestnicy wspólnie próbowali rozpoznawać twarze na starych zdjęciach, dzielili się anegdotami i osobistymi historiami. W ten sposób promocja książki przerodziła się w międzypokoleniowe spotkanie, w którym pamięć indywidualna splatała się z pamięcią zbiorową.
Autor nie krył wdzięczności wobec osób, które szczególnie wsparły go w pracy nad publikacją. Wyrazy uznania skierował m.in. do Hanny Gołoś oraz Mirosława Piasko, którzy odegrali istotną rolę w gromadzeniu materiałów i konsultacjach merytorycznych. Ważnym elementem projektu była również strona wizualna albumu - za jego projekt graficzny i skład odpowiadał Karol Niewęgłowski, a wydawcą książki zostało Radzyńskie Stowarzyszenie „Podróżnik”.
Publikacja nie powstałaby bez wsparcia samorządów i instytucji, które dostrzegły wagę dokumentowania lokalnego dziedzictwa. Wśród partnerów znaleźli się m.in. Gmina Radzyń Podlaski, Powiat Radzyński, Bank Spółdzielczy w Radzyniu Podlaskim, Nadleśnictwo Radzyń Podlaski, Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Radzyniu Podlaskim oraz Gminny Ośrodek Kultury i Sportu.
Promocja książki „Biała w starej fotografii” pokazała, że historia lokalna wciąż potrafi poruszać i jednoczyć. To nie była tylko prezentacja albumu, lecz wspólne zatrzymanie się na chwilę - spojrzenie wstecz, by lepiej zrozumieć, skąd jesteśmy. Tego wieczoru fotografie rzeczywiście zaczęły mówić, a ich opowieść na długo pozostanie w pamięci uczestników.
Fot. Karol Niewęgłowski




















































































































Komentarze obsługiwane przez CComment