W trakcie kampanii wyborczej Jakub Jakubowski regularnie odwiedzał ulice naszego miasta – szczególnie te, gdzie mieszkańcy od lat bezskutecznie prosili o jakąkolwiek interwencję poprawiającą komfort ich życia. Z ust kandydata i jego sztabu padały liczne deklaracje dotyczące zmian, jakie zostaną wprowadzone po uzyskaniu mandatu do zarządzania Radzyniem. Dziś, po upływie dwóch lat, sprawdzamy, co z tych obietnic przetrwało próbę czasu?
Ulica Osiedlowa: Czekając na konkret
„Mieszkańcy tej ulicy od lat nie mogą doprosić się o kompleksowy remont, mimo, że to jedna z najstarszych arterii w Radzyniu. Dlaczego? Nie znamy odpowiedzi, ale wiemy jedno: ludzie nie powinni być latami zwodzeni i zadowalani prowizorką” - pisał Jakub Jakubowski na Facebooku 21 lutego 2024 roku.
Niestety, po upływie 2 lat, sytuacja wygląda niemal identycznie. Połowa ulicy od dwóch dekad wyłożona jest kostką, a system odprowadzania wód opadowych wciąż kuleje - jedyną nowością jest jedna, prowizoryczna studzienka chłonna. Kolejne 100 metrów, przy którym stoi kilkanaście domów, to wciąż droga gruntowa w samym sercu miasta. Przez dwa lata nie zdołano przygotować nawet dokumentacji technicznej dla tego odcinka.
Pozostaje jeszcze kwestia pozyskania fragmentu gruntu prowadzącego do ulicy Sitkowskiego. Najprawdopodobniej jest to grunt o nieuregulowanym stanie prawnym. Może być trudno, ale jak pamiętamy poprzednicy poradzili sobie z podobnym problemem choćby w przypadku ulicy Leśnej. Obecne działania Burmistrza w tej sprawie pozostają zagadką.
Osiedle Nowy Satuń: Plany w świetle (nieistniejących) latarni
2 kwietnia 2024 roku oglądaliśmy relację z wizyty Burmistrza na Nowym Satuniu, a konkretnie na tamtejszych drogach gruntowych. Choć w postach zabrakło twardych deklaracji, wspomniano o „podstawowych potrzebach”: drogach, oświetleniu i placu zabaw. Wytykano też poprzednikom brak udziału w programie „Rozświetlamy Polskę”. „Jesteśmy zmianą pokoleniową i jakościową!” - grzmiały hasła wypisywane przez Jakuba Jakubowskiego na Facebooku.
Dziś wiemy, że plany oświetlenia osiedla istnieją, ale wciąż brakuje odpowiedzi na kluczowe pytania: kiedy powstanie projekt i kiedy nastąpi realizacja? Co do dróg - sytuacja jest jeszcze trudniejsza. Jeden z poprzednich włodarzy zostawił gotowe wodociągi, kanalizację i koncepcję budowy dróg. Czy obecna władza zleciła choć jeden projekt, by móc ubiegać się o dofinansowanie zewnętrzne? Na razie nic na to nie wskazuje.
Widmowy harmonogram
W marcu 2024 roku Jakub Jakubowski odwiedzał ulice Spółdzielczą i Nadwitnie, deklarując stworzenie „realnego harmonogramu remontów i budowy dróg dla wszystkich Radzyniaków, a nie tylko wybranych”. Dokument ten, mający być fundamentem transparentności, nigdy nie ujrzał światła dziennego. Nie wiadomo nawet, czy w ogóle powstał.
Sukces na bocznym torze
Udało się jednak zrealizować jedną inwestycję: 100-metrowy odcinek drogi bocznej od ulicy Zabielskiej. Prace przebiegły szybko i sprawnie. Nie zawdzięczamy tego jednak Burmistrzowi a Wójtowi Gminy Radzyń Podlaski, który wylewał nowy dywanik w Zabielu. Nasz Włodarz wykorzystał tylko sytuację i „dokleił się” do robót wykorzystując fakt, że maszyny już były na miejscu. Tym samym można śmiało się pochwalić, że zrealizowało się obietnicę złożoną w kampanii. Jest tylko jeden szkopuł - przy tym fragmencie znajduje się tylko jedna posesja miejska. Z nowej drogi cieszą się głównie mieszkańcy Gminy Zabiele, zyskując lepszy dojazd do żłobka i swoich domów.
Komentując ten fakt, Burmistrz 23 lutego 2026 roku stwierdził: „Nie przecinaliśmy wstęgi, nie święciliśmy wodą święconą…”. Był to wyraźny przytyk w stronę lokalnych władz kultywujących tradycyjne otwarcia inwestycji. Tradycje można podważać, ale fakty pozostają faktami: droga służy głównie mieszkańcom gminy, a nie miasta.
Co przyniesie przyszłość?
Po dwóch latach bilans drogowy opiera się głównie na zapowiedziach i grafikach generowanych przez AI. Wspomniany „mityczny” harmonogram pozostaje tajny, a w planach projektowych pojawiają się ulice Leśna, Powstania Styczniowego i Nowa. Czy to efekt przemyślanej strategii? Trudno ocenić.
Trzymamy kciuki, aby do końca kadencji zapowiedzi z Facebooka zamieniły się w realny asfalt, a w szuflada była pełna projektów do realizacji następnych inwestycji.
Tekst ukazała się na profilu Facebook KUBek Prawdy i został przedrukowany za zgodą autorów
Komentarze obsługiwane przez CComment