Ta strona używa plików cookies.
Polityka cookies    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
Kocham Radzyń Podlaski

  Kochamy nasze miasto i jesteśmy z niego dumni!

Panieneczka, jojo i bitelsówki. Kolejna porcja radzynizmów trafiła do Kocham Radzyń Podlaski

Lokalna gwara i słownictwo używane przed laty w Radzyniu Podlaskim oraz okolicznych miejscowościach wciąż budzą zainteresowanie mieszkańców. Do redakcji Kocham Radzyń Podlaski dotarła kolejna porcja radzynizmów, które zebrał i przesłał Andrzej Kowalski. To słowa i wyrażenia, które dla starszego pokolenia są doskonale znane, a dla młodszych mogą brzmieć jak język z zupełnie innej epoki.

Wśród nadesłanych określeń znalazła się „panieneczka”, czyli dorastająca dziewczynka, a także „trzpiotka” – beztroska, lekkomyślna kobietka. Ciekawie brzmi również słowo „piskla”, którym określano marudne i ciągle narzekające dziecko.

W codziennych rozmowach można było usłyszeć także takie wyrażenia jak „filować”, oznaczające ukradkowe zaglądanie, czy „obeszczknąć”, czyli uszczknąć niewielki kawałek czegoś. Kto szybko się zmęczył po energicznym marszu, ten mógł się „zziajać”, a gdy ktoś mocno się przestraszył, mówiło się, że się „zalęknął”.

Nie zabrakło również słów związanych z modą. „Bluzczyna” oznaczała starą i zniszczoną bluzkę, „fatałaszki” odnosiły się do kobiecej garderoby, a „mufka” była futrzanym tunelem chroniącym dłonie przed zimnem. Z kolei „bitelsówki” to charakterystyczne męskie pantofle z wydłużonym noskiem i wysokim obcasem, modne przed laty.

Wśród radzynizmów znalazły się także określenia związane z codziennym życiem. „Fumy” oznaczały kaprysy lub fochy, „ciarki” były po prostu dreszczami, a „wtranżolić” znaczyło zjeść coś szybko i łapczywie. Miłośnicy dwóch kółek z pewnością zainteresują się słowem „fartuchówka”, którym określano szeroką, miękką oponę rowerową.

Niektóre z tych słów niemal całkowicie zniknęły z codziennego języka, inne nadal można usłyszeć w rozmowach starszych mieszkańców regionu. Każdy taki zbiór jest cennym świadectwem lokalnej historii i kultury języka, który przez pokolenia tworzył wyjątkowy charakter Radzynia i okolic.

Redakcja Kocham Radzyń Podlaski zachęca mieszkańców do dalszego dzielenia się radzynizmami i wspomnieniami związanymi z dawną gwarą regionu. Dzięki temu kolejne pokolenia będą mogły poznać słowa, które jeszcze niedawno były częścią codziennych rozmów.

Komentarze obsługiwane przez CComment

Kategoria: