Ta strona używa plików cookies.
Polityka cookies    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
Kocham Radzyń Podlaski

  Kochamy nasze miasto i jesteśmy z niego dumni!

GLORIA ALIENA!

KUBEK Prawdy

Burmistrz Jakubowski ostatnio w formie… pomimo widocznych zmian aparycji i nagłego przyspieszenia procesu starzenia nie wyszedł z wprawy i w dalszym ciągu szyje rzeczywistość pod obrany krój. Ale od początku.

Miasto Radzyń, kilka ładnych lat temu, uzyskało nieruchomość w postaci drogi wewnętrznej do Oddziału Psychiatrycznego SP ZOZ. Poprzednicy Jakubowskiego chcieli wyremontować ten straszący od dekad odcinek drogi, ale po pierwsze nie był to priorytet, a po drugie nie było programów zewnętrznych, żeby ubiegać się o dofinansowanie.

Szczęściem w nieszczęściu okazał się radzyński "Fiskus", który zapragnął zmienić lokalizację i obrał na cel działki na terenie szpitala. Dość szybko stanął okazały gmach nowego Urzędu Skarbowego, a jego władze poprosiły miasto o wylanie drogi. Skoro w tak krótkim czasie udało się zrealizować takie przedsięwzięcie, to czymże jest kilkaset metrów asfaltu? Wydawałoby się, że niczym trudnym ale… skąd wziąć na to pieniądze?

I tutaj burmistrz wykazał się ogromną pomysłowością i kreatywnością… Skoro z Urzędu Skarbowego będą korzystać wszyscy mieszkańcy powiatu to trzeba przekonać wszystkich wójtów, aby włożyli swoją cegiełkę i współfinansowali ową inwestycję! Genialne? Niby tak, ale wystąpił mały problem, NIKT się nie zgodził.

Skarbówka naciska, mówi że to wstyd, żeby Miasto nie potrafiło wykonać kawałka nawierzchni. Że nowy, piękny budynek, że cały powiat będzie się śmiał z Radzynia, że dziura na dziurze. Faktycznie mógł z tego wyjść niezły blamaż. Ale, że Burmistrz Jakub jest reżyserem scen niełatwych, przypomniał sobie stare ludowe powiedzenie - aby rozwiązać problem, czasami wystarczy w nim przestać uczestniczyć!

I tak Jakubowski zrzekł się drogi, która wróciła do Powiatu. Starosta nie wahając się ani chwili wykonał dokumentację, ogłosił przetarg i rozpoczął budowę… Pokazał, że strach ma wielkie oczy oraz, że nie trzeba wszystkich dookoła angażować, aby zrobić dobrą robotę!

Jedyną zasługą Miasta w całym tym procesie było przekazanie środków pieniężnych w formie pomocy finansowej oraz oddanie gruntów komuś, kto ma doświadczenie, wiedzę i kompetencje, żeby doprowadzić sprawę do końca. Tylko tyle!

Z pewnością Burmistrz Jakubowski chętnie przypiąłby sobie kolejny medal za „spełnioną obietnicę wyborczą”. Zanim to nastąpi mieszkańcy Radzynia i Powiatu powinni wiedzieć, że zyskali coś więcej niż asfalt – bezcenną lekcję z lokalnej polityki. Dowiedzieli się, że tam, gdzie miejskie pomysły nie spotykają się z akceptacją innych, a szukanie naiwnych sponsorów kończy się fiaskiem, to wystarczy odrobina determinacji ze strony Starosty i wszystko jest możliwe.

Szkoda tylko, że aby wyprostować kilkaset metrów kręgosłupa tej inwestycji, Burmistrz musiał najpierw całkowicie umyć ręce.

Pamiętajcie! To nie zasługa Jakubowskiego. To nie jego pomysł i nie jego inwestycja. To zasługa i inwestycja POWIATU. A lansowanie się na czyichś osiągnięciach jest społecznym pasożytnictwem.

Gloria Aliena – chwała na cudzy rachunek!

Tekst ukazał się na profilu Facebook KUBek Prawdy i został przedrukowany za zgodą autorów

Komentarze obsługiwane przez CComment

Kategoria: