Honorowa Odznaka za Zasługi dla Samorządu Terytorialnego w założeniu ma trafiać do osób, które w sposób szczególny przyczyniły się do rozwoju samorządności, realizacji ważnych przedsięwzięć publicznych czy budowania trwałych rozwiązań służących mieszkańcom.
I tu pojawia się On - Jakub Jakubowski.
Z jakiej paki? Dlaczego? Za co?
Na wniosek Redakcji KUBek Prawdy o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej przyznania takiej odznaki Burmistrzowi, Wojewoda Lubelski wysłał nam odpowiedź.
W uzasadnieniu przyznania „medalu” wskazał między innymi, że:
1️⃣ ponad tysiąc osób uczestniczyło w procesie diagnostycznym Strategii Rozwoju Miasta.
Na ponad 13 000 uczestniczyło 1000, czyli zaledwie 7,7 % wszystkich mieszkańców - sukces!
2️⃣ wprowadził i rozwinął budżet partycypacyjny (obecnie: Budżet Obywateli Radzynia).
Czy to nie przypadkiem Rębek wprowadził wcześniej?
Dla porównania - w 2019 roku - 100 tys. zł, w 2020 - 100 tys. zł, następne lata to Covid i uchodźcy. U Burmistrza Jakubowskiego: w 2025 roku - 30 tys. zł, w 2026 - 33 tys. zł 🤦🏻♀️ - ale sukces!
3️⃣ inicjował i współtworzył połączenie komunikacyjne łączące Miasto Radzyń Podlaski z Gminą Radzyń oraz stacją PKP.
Przecież to Starostwo zrobiło ten projekt?! - ale wciąż sukces!
4️⃣ wykorzystał doświadczenia trzeciego sektora w zarządzaniu miastem, rozwinął partnerstwa i wzmacniał aktywność społeczną.
Posadził kwiatki na ulicy Sitkowskiego, które zginęły. Zero własnych inwestycji! Aha, pojechał jeszcze na wycieczkę do Egyeku na placek po węgiersku. To ogromny sukces!
5️⃣ tworzył przestrzeń „trzeciego miejsca” (Kofi&Ti) oraz inicjował spotkania społeczne i kulturalne
Czy „działalność” gospodarcza osoby prywatnej ma wpływ na przyznanie Odznaki za Zasługi dla Samorządu Terytorialnego? Nie znacie się wcale! Mogliście Państwo przecież też kupić sobie Kofi&Ti i dostać medal! Wtedy ewidentny sukces!
6️⃣ Styl sprawowania funkcji burmistrza oparty na bliskości i dostępności – utrzymywał bezpośredni kontakt z mieszkańcami, był otwarty na dialog i reagował na bieżące potrzeby społeczności lokalnej.
Ponad 21 osób odeszło lub zostało zwolnionych z pracy. Zastraszani i nagrywani pracownicy, mierne lub złe relacje z Wykonawcami, brak umiejętności budowania zespołu i silnego miasta. Brak spełnionych obietnic wyborczych. Ale live`y i Facebook? Strzał w 10-tkę więc sukces. Reszta jest nie ważna.
Czytając uzasadnienie trudno oprzeć się wrażeniu, że bardziej przypomina materiał promocyjny przygotowany na potrzeby kolejnej kampanii wizerunkowej niż rzetelne uzasadnienie przyznania publicznego odznaczenia. Wiele z wymienionych osiągnięć to działania, które sam Jakubowski regularnie eksponuje w swoich mediach społecznościowych. Niektóre z nich są wręcz żywcem wyjęte z narracji prezentowanej mieszkańcom na Facebooku.
Powstaje więc pytanie: kto był faktycznym autorem tego uzasadnienia?
Formalnie wniosek do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji kierował Wojewoda Lubelski. Trudno jednak uwierzyć, że urzędnicy wojewody samodzielnie analizowali aktywność społeczną w Radzyniu Podlaskim, liczyli uczestników konsultacji społecznych czy oceniali znaczenie prywatnej kawiarni jako „trzeciego miejsca”. Ktoś musiał te informacje zebrać, opisać i przedstawić jako argumenty przemawiające za przyznaniem odznaczenia.
To nie jest zarzut. To zwykła ciekawość. Bo jeśli państwowe odznaczenie przyznawane jest na podstawie materiałów przygotowanych przez osobę odznaczoną, to mieszkańcy mają prawo wiedzieć.
Wśród wymienionych zasług nie znajdziemy przełomowych inwestycji (jakichkolwiek!) czy rozwiązań, które mogłyby stanowić wzór dla innych samorządów. Dominują natomiast działania Jakubowskiego związane z konsultacjami i budowaniem wizerunku na Facebooku.
Czyżby dziś, ważniejsze od twardych inwestycji, pozyskiwania środków zewnętrznych, budowania silnego zespołu opartego na specjalistach, rozwijanie współpracy z Wykonawcami i innymi samorządami są rozmowa, niekończące się konsultacje i aktywność w mediach społecznościowych?
Jeżeli tak jest, warto powiedzieć wprost. Tak, jestem narcyzem. I tak, już kończę ostatnią swoją kadencję. Pobawiłem się za Wasze pieniądze naiwniacy. Może otworzę pizzerię, albo zostanę posłem?!
Po lekturze uzasadnienia można odnieść wrażenie, że Honorowa Odznaka za Zasługi dla Samorządu Terytorialnego została przyznana nie za konkretne dokonania samorządowe, a za ładne opowiadanie o nich, jak na facebookowych live`ach.
Tekst ukazał się na profilu Facebook KUBek Prawdy i został przedrukowany za zgodą autorów
Komentarze obsługiwane przez CComment