Ta strona używa plików cookies.
Polityka cookies    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
Kocham Radzyń Podlaski

  Kochamy nasze miasto i jesteśmy z niego dumni!

Gdy Wilkowyje wkraczają do radzyńskiego pałacu...

KUBEK Prawdy

W sieci zawrzało, i trudno się dziwić! Poniedziałek, 3 sierpnia 2026 r., na długo zapadnie w pamięci mieszkańców Radzynia Podlaskiego. Mury zabytkowego Pałacu Potockich opanowała bowiem ekipa filmowa kultowego serialu „Ranczo”. I super. Należy dbać o promocję Radzynia i wykorzystywać jego potencjał.

Od dawna trwały starania, aby serialową ekipę sprowadzić w nasze miejskie progi. W tym miejscu należy oddać władzom miasta co władcze - doprowadzenie do szczęśliwego finału rozmów i sprowadzenie ekipy filmowej w progi Pałacu Potockich. To posunięcie zasługuje na pochwałę. Przez kilkanaście sezonów „Rancza” Radzyń Podlaski pojawiał się w dialogach bohaterów niemal jak obiecana ziemia: to tutaj wójt Kozioł czy Solejukowie jeździli „do sądu”, „do urzędu” albo na większe zakupy.

Łączenie potencjału architektonicznego z rozpoznawalną marką serialową brzmi w teorii jak podręcznikowa definicja promocji.

Kiedy jednak opada pierwszy zachwyt nad blaskiem fleszy, pojawiają się naturalne i nieco mniej wygodne pytania. Ciekawe, ile nas - podatników - ta cała przyjemność kosztowała? Ile miasto wyłożyło z budżetu za tę filmową wizytę i gościnne występy? A przede wszystkim: jak ten kilkusekundowy epizod i widok Pałacu przełoży się na realną, mierzalną promocję Radzynia oraz konkretne zyski dla lokalnej gospodarki?

Wystarczyło jedno doniesienie medialne, by pod artykułem Wspólnoty wylała się fala niezwykle barwnych komentarzy. Tygodnik niestety mocno minimalistycznie opisał fakt kręcenia serialu a skupił się na informacji, że Burmistrz Jakubowski zagra w produkcji jako… statysta. Przemykający korytarzami urzędnik ma stać się żywym mostem łączącym filmowe Wilkowyje z radzyńską rzeczywistością.

Z jednej strony słychać głosy pełne entuzjazmu. Internautka zapewnia krótko: „Mamy super burmistrza, ze wszystkim da sobie radę, nie ma się co martwić...”.

Odpowiedź na powyższy komentarz szybko znajduje odpowiedź: „Dokładnie tak jak pani napisała. Da sobie radę ze wszystkimi ale nie ze wszystkim. A to duża różnica. Oprócz PR, nie widać żadnych pozytywnych zmian”.

Pytania o priorytety miasta stawia kolejna internautka: „Czy burmistrz może się zająć np. nowymi miejscami pracy w Radzyniu, a nie karierą w social mediach? [...] Ja tylko jestem ciekawa jak jest z poziomem zatrudnienia w Radzyniu, przyrostem ilości miejsc pracy i demografią. Bo wydaje mi się, że wielkich zmian na lepsze nie ma.”

Gdzie pojawia się „Ranczo”, tam natychmiast uaktywnia się swoiste poczucie humoru mieszkańców. Internauci błyskawicznie zaczęli pisać własne scenariusze do radzyńskiego odcinka: „Kozioł do JJ przyjdzie prosić o pracę sekretarza Miasta a Czerepach będzie błagał na kolanach żeby zostać skarbnikiem. Solejuk przywiezie pierogi rowerem do urzędu miasta no będzie się działo mówię wam!”

Internauci zadbali też o miejską infrastrukturę: „Burmistrz w serialu będzie stawiał trzy ławki na Kozim Rynku w drodze na cmentarz.”

Kadry filmowe też opracowano: „Niech pokażą piękne zarośnięte stawy...”

Kolejny wpis mówi o wrażeniach ogólnych: „Ot celebryta z parciem na szkło. Dobrze że tylko wyborów.” / „Dlaczego mnie to nie dziwi 🫣”

Trzymamy jednak kciuki, aby ekranowa wizyta w Pałacu Potockich przyniosła Radzyniowi jak najwięcej korzyści promocyjnych. Mamy jednak nadzieję, że powrót z planu filmowego do ratuszowej codzienności oznacza powrót do spraw najważniejszych dla mieszkańców - bo samym błyskiem kamer i magią „Rancza” żaden radzynianin rachunków nie zapłaci

𝘎𝘳𝘢𝘧𝘪𝘬𝘢 𝘸𝘺𝘨𝘦𝘯𝘦𝘳𝘰𝘸𝘢𝘯𝘢 𝘱𝘳𝘻𝘦𝘻 𝘈𝘐

Tekst ukazał się na profilu Facebook KUBek Prawdy i został przedrukowany za zgodą autorów

Komentarze obsługiwane przez CComment

Kategoria: