Ta strona używa plików cookies.
Polityka cookies    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
Kocham Radzyń Podlaski

  Kochamy nasze miasto i jesteśmy z niego dumni!

Brazylia zatrzymana w kadrze. Wieczór pełen zachwytu i opowieści Ewy Grodzkiej

Są podróże, z których wraca się z walizką pełną pamiątek. Są też takie, które zostają w człowieku na długo - w pamięci, w emocjach, w obrazach, do których chce się wracać. Jedną z takich podróży odbyła Ewa Grodzka. Jej śladem mogli podążyć uczestnicy piątkowego wieczoru w Galerii „Oranżeria”, gdzie 4 września otwarto wystawę fotografii „Oczarowana Brazylią”.

Tego wieczoru Brazylia przyjechała do Radzynia w setkach kolorów, światła i niezwykłych kadrów. Zamiast odległości dzielącej nas od Ameryki Południowej była bliskość fotografii - pozwalających zatrzymać się na chwilę przy dzikiej przyrodzie, egzotycznych zwierzętach, krajobrazach i detalach, które podczas podróży mogłyby umknąć w natłoku wrażeń.

Ale tę wystawę trudno opowiedzieć wyłącznie przez pryzmat zdjęć. Bo równie ważna jak obrazy była tego wieczoru sama opowieść ich autorki.

Ewa Grodzka nie tylko pokazała Brazylię. Pozwoliła jej ponownie wybrzmieć - tym razem we wspomnieniach, anegdotach i emocjach, które towarzyszyły jej podczas podróży. Opowiadając o odwiedzonym kraju, dzieliła się zarówno konkretnymi informacjami, jak i osobistymi spostrzeżeniami. W jej słowach wyraźnie było słychać zachwyt, który nie kończy się wraz z powrotem do domu.

Jak przyznała sama autorka, Brazylia zrobiła na niej ogromne wrażenie. I chyba właśnie dlatego oglądając kolejne fotografie, można było odnieść wrażenie, że nie są one jedynie dokumentacją podróży. To raczej zapis spotkania z miejscem, które czymś ją poruszyło.

Szczególne miejsce na wystawie zajmuje natura. Zwierzęta, roślinność, niezwykłe pejzaże i światło tworzą fotograficzną opowieść o świecie odległym, a jednocześnie zaskakująco bliskim. Wystarczy zatrzymać wzrok na jednym z kadrów, by na moment przestać myśleć o tym, co dzieje się za oknem galerii.

I właśnie na tym polega siła tych fotografii - nie krzyczą, że trzeba je podziwiać. Po prostu zatrzymują uwagę.

Podczas spotkania Ewa Grodzka wspominała również o tym, że podczas wyjazdu chciałaby zatrzymać w aparacie jeszcze więcej chwil. Podróż w grupie miała jednak swój rytm i nie zawsze pozwalała zostać tam, gdzie właśnie wydarzyło się coś wartego sfotografowania. Być może właśnie dlatego prezentowane zdjęcia mają w sobie coś szczególnego - świadomość, że każdy z tych momentów był niepowtarzalny.

Otwarcie wystawy zgromadziło liczne grono mieszkańców Radzynia. Nie było w tym zresztą nic zaskakującego. Ewa Grodzka jest osobą doskonale znaną lokalnej społeczności - nauczycielką, wieloletnią dyrektorką I Liceum Ogólnokształcącego, a także fotografką, która od lat rozwija swoją artystyczną pasję. Jest też członkiem wielu organizacji, m.in. Radzyńskiego Stowarzyszenia „Podróżnik”.

Jej droga zawodowa i fotograficzna spotkały się tego wieczoru w jednym miejscu. Obok osoby znanej z codziennej pracy można było zobaczyć artystkę, która poprzez obiektyw opowiada o świecie i własnym sposobie jego postrzegania.

Szczególne podziękowania autorka skierowała do osób, które zachęciły ją, by fotografie z brazylijskiej podróży pokazać szerszej publiczności, oraz do tych, którzy pomogli w przygotowaniu ekspozycji.

Można powiedzieć, że tego wieczoru Galeria „Oranżeria” stała się na chwilę miejscem oddalonym od Radzynia o tysiące kilometrów. Nie potrzebowaliśmy jednak biletu lotniczego. Wystarczyły fotografie, światło, kolory i opowieść człowieka, który naprawdę dał się temu miejscu oczarować.

„Oczarowana Brazylią” to wystawa o podróży, ale przede wszystkim o zachwycie. O tym szczególnym momencie, kiedy człowiek staje przed czymś niezwykłym i wie, że chce ten obraz zachować - choćby w kadrze. A kiedy później patrzy na niego po raz kolejny, może znów na chwilę znaleźć się tam, gdzie wszystko się zaczęło. W Brazylii.

01
02
2
03
04
05
06
07
08
09
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
29
30
31
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56

Komentarze obsługiwane przez CComment

Kategoria: