Budżet Obywateli Radzynia miał być narzędziem, dzięki któremu mieszkańcy mogą bezpośrednio decydować o części miejskich wydatków. Trudno jednak nie zauważyć, że kwota 33 tys. zł przeznaczona na ten cel, w zestawieniu z budżetem miasta, który w 2026 roku wynosi około 120 mln zł, jest niewielka. Trudno więc nie zadać pytania, czy przy takiej skali środków Budżet Obywateli Radzynia rzeczywiście daje mieszkańcom realny wpływ na kierunek wydawania miejskich pieniędzy.
Nie dziwi zatem, że ostatnia edycja przyniosła liczby, obok których trudno przejść obojętnie. Do głosowania zakwalifikowano zaledwie pięć projektów, a wszystkie trzy zwycięskie propozycje zdobyły łącznie 428 głosów. Dla porównania, w drugiej edycji Budżetu Obywateli Radzynia mieszkańcy oddali łącznie 1086 ważnych głosów na siedem projektów.
W tegorocznym głosowaniu zwyciężyły trzy projekty. „Bezpieczny Nowy Satuń” zdobył 206 głosów, „Aktywny Park” – 133 głosy, a „Bezpieczna ulica z radarowym wyświetlaczem prędkości” – 89 głosów. Łącznie daje to 428 głosów.
Zgodnie z zasadami Budżetu Obywateli Radzynia mieszkaniec może oddać jeden głos na jeden projekt. Liczba oddanych głosów jest więc również pewnym wskaźnikiem zainteresowania mieszkańców samym mechanizmem budżetu obywatelskiego.
Problem w tym, że miasto nie podało łącznej liczby osób, które wzięły udział w głosowaniu, a jedynie liczbę głosów na 3 zwycięskie projekty. Bez tej informacji trudniej dokładnie ocenić skalę uczestnictwa mieszkańców i porównać ją z poprzednimi edycjami. Zapewne spadek liczby oddanych głosów jest znaczący.
Czy mieszkańcy Radzynia tracą zainteresowanie Budżetem Obywateli? Tak - liczby pokazują wyraźny spadek aktywności w porównaniu z poprzednimi edycjami.
Warto również postawić pytanie o sens organizowania mechanizmu, który ma dawać mieszkańcom poczucie współdecydowania o wydawaniu publicznych pieniędzy, jeżeli przeznaczona na niego kwota stanowi zaledwie niewielki promil całego budżetu miasta.
Mieszkańcy powinni mieć realny wpływ na zmiany w mieście. Jeżeli Budżet Obywateli Radzynia ma być nie tylko formalnym elementem miejskiego kalendarza, ale rzeczywistym narzędziem partycypacji, warto zastanowić się nad zwiększeniem środków, poprawą zasad i przede wszystkim nad tym, jak zachęcić mieszkańców do ponownego zainteresowania się tą formą współdecydowania o swoim mieście.
Komentarze obsługiwane przez CComment