W sobotę, 5 października br. w Bełczącu odbyła się coroczna uroczystość upamiętniająca przeprawę wojsk przez rzekę Tyśmienicę, która miała miejsce podczas ostatniej bitwy wojny obronnej 1939 roku. Wydarzenie przyciągnęło wielu gości, w tym przedstawicieli władz lokalnych, a wśród nich: Starosta Radzyński Szczepan Niebrzegowski, Wicestarosta Ireneusz Mroczek, oraz członkowie Zarządu Powiatu Radzyńskiego: Alina Kryjak i Tomasz Stephan.
Pamięć o bohaterach nie ginie
Prowadzący uroczystość, Tadeusz Sławecki, przypomniał zebranym historię powstania obelisku upamiętniającego te wydarzenia. Wspomniał, że pomnik stanął dokładnie 20 lat temu z inicjatywy śp. Bogdana Guza i został uroczyście poświęcony przez księdza prałata Józefa Chorembałę. Prowadzący zwrócił także uwagę na innych lokalnych bohaterów, wspominając m.in. o pilocie Aleksandrze Chudku, którego grób znajduje się w Stoczku. Mimo że jego ciało nie zostało odnalezione po zestrzeleniu nad Normandią, pamięć o nim jest kultywowana przez lokalną społeczność. „Będziemy kontynuować te zdarzenia i wydarzenia” – zapewniał Tadeusz Sławecki, podkreślając, jak ważne jest zachowanie pamięci o przeszłości.
Wydarzenie było również okazją do powitania licznych gości, w tym przedstawicieli środowiska wojskowego i lokalnych organizacji, którzy od lat angażują się w upamiętnianie tych historycznych momentów. Podczas uroczystości upamiętniającej przeprawę wojsk przez rzekę Tyśmienicę znaleźli się: Generał brygady dr pilot inż. Ryszard Chaciak z Lotniczej Akademii Wojskowej, Pułkownik dr Andrzej Marciniuk, Gabriel Wasilewski, syn rotmistrza Bernarda Wasilewskiego, przedstawiciele władz lokalnych: Marcin Czyżak, wójt gminy Borki oraz Arkadiusz Filipek, burmistrz Czemiernik, a także dyrektorzy szkół, przedstawiciele organizacji kombatanckich, przedstawiciele służb mundurowych i stowarzyszeń, mieszkańcy Bełcząca, poczty sztandarowe, a także Młodzieżowa Orkiestra Dęta z Czemiernik. Mszę świętą odprawił ksiądz kanonik Józef Chorembała w asyście księdza proboszcza Jerzego Latawica.
Przemówienia
Na uroczystości upamiętniającej przeprawę wojsk przez rzekę Tyśmienicę, odczytano list okolicznościowy od członka Zarządu Województwa Lubelskiego. W swoim liście Jarosław Kwasek wyraził wdzięczność organizatorom za ich trud włożony w przygotowanie tego wydarzenia, podkreślając, że „upamiętnienie tych wydarzeń stanowi wyraz głębokiego szacunku dla żołnierzy, którzy w nierównej walce, mimo trudnych warunków, zademonstrowali niebywałą odwagę, poświęcenie i niezłomność”. Dodał również, że „Wasze zaangażowanie w pielęgnowanie pamięci o tych wydarzeniach jest niezwykle cenne, ponieważ przypomina kolejnym pokoleniom o historii, która kształtuje naszą tożsamość”.
Starosta Radzyński, Szczepan Niebrzegowski wygłosił przemówienie, w którym szczególną uwagę poświęcił znaczeniu historii oraz potrzebie jedności narodowej: - Historia jest nauczycielką życia. Jeżeli nie wyciągamy z niej lekcji, to co pewien czas możemy popełniać te same błędy” – mówił, przypominając zgromadzonym o wydarzeniach związanych z II wojną światową. - Patrząc na rok 1939, pamiętamy z kart podręczników do historii, w przededniu wojny wydawało się, że jesteśmy w bardzo doborowym towarzystwie, że jesteśmy bezpieczni, mocarstwa europejskie zapewniały nam bezpieczeństwo. No i co? Przyszła kampania wrześniowa, nasi żołnierze walczyli w osamotnieniu, a od 17 września walczyli można powiedzieć z dwoma naszymi odwiecznymi wrogami – bestiami” – kontynuował, podkreślając, jak ważne jest wyciąganie wniosków z przeszłości.
Starosta nawiązał również do aktualnej sytuacji międzynarodowej, podkreślając, że mimo członkostwa Polski w NATO i bliskich relacji z silnymi sojusznikami: - Przede wszystkim musimy liczyć na siebie. Jeżeli my nie będziemy silni, jeżeli będziemy skłóceni... królestwo wewnętrznie skłócone się nie utrzyma, nie ostoi się. Musimy jako naród się jednoczyć. W takich trudnych chwilach Polacy zawsze potrafili stanąć ponad podziałami. To nie znaczy, że mamy być jednomyślni. Jesteśmy w Polsce różni... Są osoby innych obrządków, są w ogóle niewierzące i mają do tego prawo, ale w sprawach ojczyzny powinniśmy być jak jedna pięść, powinniśmy być jednością. Tak jak pięknie mamy wypisane na naszych sztandarach: Bóg, Honor i Ojczyzna”. Żołnierze Kleeberga walczyli praktycznie w momencie, gdzie z punktu widzenia strategicznego szans nie było żadnych... Ale to była walka o honor. Tak jak Spartanie pod Termopilami, ginąc, nie mieli najmniejszych szans wygrać z Persami... Ale my dzisiaj prawie po stu latach, wspominamy te wydarzenia właśnie dlatego, że oni ochronili honor.
Na zakończenie swojego przemówienia Starosta Niebrzegowski podziękował organizatorom i mieszkańcom za obecność oraz wspomniał o inicjatorze upamiętnienia, Bogdanie Guzie: - Dziękuję, że wspomniano pamięć mojego przyjaciela... Prawdziwy patriota, prawdziwy państwowiec i inicjator właśnie tego miejsca, zresztą na swojej ziemi. Starosta Radzyński wyraził nadzieję, że ta tradycja będzie kontynuowana przez kolejne lata, kończąc słowami: „Cześć i chwała bohaterom!”.
Historia
Tegoroczna uroczystość upamiętniająca przeprawę wojsk przez Tyśmienicę nawiązuje do historii Samodzielnej Grupy Operacyjnej "Polesie" dowodzonej przez generała Franciszka Kleeberga, której oddziały w 1939 roku pokonały rzekę Tyśmienicę, walcząc z niemieckim najeźdźcą. Uroczystość odbyła się przy obelisku nad rzeką i obejmowała mszę świętą w intencji bohaterów, składanie wieńców, a także przemówienia licznych gości, w tym przedstawicieli władz powiatu. Wydarzenie jest kontynuacją tradycji organizowanej od 20 lat, co podkreśla wartość lokalnej pamięci historycznej.































































Komentarze obsługiwane przez CComment