Język żyje i zmienia się, ale są miejsca, gdzie jego koloryt lokalny trwa jak zaklęty – w mowie mieszkańców, w codziennych rozmowach, w pamięci pokoleń. Radzyń Podlaski ma swoje własne brzmienie – pełne humoru, dosadności i uroku. Dzięki Andrzejowi Kowalskiemu, który przesłał do naszej redakcji kolejny zestaw lokalnych powiedzonek, mamy okazję zajrzeć do tego unikalnego słownika. Przedstawiamy radzynizmy – słowa i zwroty, które może nie znajdą się w słowniku języka polskiego, ale na pewno żyją w sercach i ustach radzynian.
betka – podgrzybek. Gdy babcia wracała z lasu z koszem pełnym betek, cała rodzina wiedziała, że będzie zupa jak się patrzy.
bukiet – osoba pochodzenia wiejskiego. Niekiedy z przekąsem: „Znowu ten bukiet się odzywa, a dwa słowa po polsku nie sklei.”
wychlać – napić się (alkoholu), najczęściej dużo i bez umiaru. „On to potrafi wychlać więcej niż beczka pomieści.”
chybnąć się – zachwiać się, stracić równowagę. „Jak wyszedł z baru, to się chybnął i o mało nie poleciał pod płot.”
obrzępała – niechlujna osoba. „Zobacz jak wygląda! Taka obrzępała, że wstyd na oczy patrzeć.”
wyciągnąć kopyta / kojtnąć – odejść z tego świata (często w odniesieniu do zwierząt). „Stary kogut w końcu kojtnął. Tyle lat piekł się w słońcu.”
wykopyrtnąć się – wywrócić się, przewrócić. „Na lodzie się wykopyrtnął jak długi.”
ja cie nie mogę – wyraz zniecierpliwienia lub emocji. „Ja cie nie mogę, znowu kluczy nie wziął!”
utytłany – ubrudzony, zwykle mocno i widocznie. „Dziecko wróciło z podwórka całe utytłane błotem.”
flimon – łajza, ktoś niezaradny. „Z takim flimonem to i roweru nie naprawisz.”
siniak / lump – pijak, typ spod budki z piwem. „Ten lump codziennie pod sklepem siedzi i siniaka z siebie robi.”
odstrychnąć się – wystroić się, najczęściej przesadnie. „Na wesele się odstrychnął jak pan z Warszawy.”
lebiega – niezdara, ktoś nieporadny. „Zostaw to, lebiego z ciebie jak z koziego ogona klarnet.”
pinda – pogardliwie o dziewczynie uważanej za upadłą. „Lata po wsi jak ta pinda i tylko wstyd przynosi.”
ja żem – lokalny zwrot: ja poszedłem, ja byłem. „Ja żem był u Stacha, ale go nie zastałem.”
limo – podbite oko. „Z takim limem to tylko ciemnymi ulicami chodzić.”
ja cie kręcę – wyraz niedowierzania. „Ja cie kręcę, on naprawdę to zrobił?!”
smark / smarkaty / smarkacz – małe dziecko. „Nie zawracaj mi głowy, smarkaczu.”
gówniarz – podobnie jak wyżej, tyle że z większym lekceważeniem. „Gówniarz, a myśli, że świat do niego należy.”
natrzodzić – narobić bałaganu. „Daj im 5 minut bez nadzoru, to natrzodzą jak po bitwie.”
lejwoda – kłamca, często bajkopisarz. „Ten to lejwoda, by ci bajkę o złotym rowerze sprzedał i jeszcze reszty nie oddał.”
pasiak – podobnie jak bukiet, osoba z pochodzeniem wiejskim, często używane ironicznie. „Z tym pasiakiem to lepiej nie zaczynaj – nie zrozumiesz, co gada.”
Komentarze obsługiwane przez CComment