Ta strona używa plików cookies.
Polityka cookies    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
Kocham Radzyń Podlaski

  Kochamy nasze miasto i jesteśmy z niego dumni!

POZNAJCIE

Przedwojenna kapliczka Laskowskich

Kategoria:

Cudze chwalicie, swoje poznajcie... (cz. 365)

W Bojanówce, w gminie Wohyń, tuż przed posesją oznaczoną numerem 23, stoi niepozorna kapliczka. Mijana codziennie przez mieszkańców i przejezdnych, skrywa w sobie historię sięgającą 1938 roku – czasu tuż przed burzą, która miała odmienić losy całego kraju. Jej fundatorami była rodzina Laskowskich z Bojanówki, pozostawiająca po sobie trwały ślad wiary i pamięci.

Komentarze (0)

Gietrzwałdzkie przesłanie przy ul. Powstania Styczniowego

Kategoria:

Cudze chwalicie, swoje poznajcie... (cz. 363)

Przy ul. Powstania Styczniowego w Radzyniu Podlaskim powstało miejsce, które przyciąga uwagę przechodniów i skłania do chwili refleksji. Wkomponowana w ogrodzenie posesji nr 24A kapliczka z figurą Matki Bożej Gietrzwałdzkiej stała się nie tylko nowym elementem krajobrazu, ale również wyrazem wiary, wspólnoty i przywiązania mieszkańców do religijnej tradycji.

Komentarze (0)

Zapomniane skrzydła Marynina

Kategoria:

Cudze chwalicie, swoje poznajcie... (cz. 362)

Na granicy Radzynia Podlaskiego i Marynina (gm. Radzyń Podlaski), istniało niegdyś lotnisko, które przez lata stanowiło ważny punkt na wojskowej mapie kraju. Dziś nie funkcjonuje już w dawnej formie – jego materialnymi śladami są m.in. ulica Lotnicza, betonowa droga kołowania z wyraźnie zachowanymi stojankami oraz koszary mieszczące się w obiektach obecnego Ośrodka Szkolenia i Wychowania OHP. Historia tego miejsca jest jednak znacznie bogatsza, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

Komentarze (0)

Krzyż fundacji Jana Butryma

Kategoria:

Cudze chwalicie, swoje poznajcie... (cz. 361)

Na końcu Ossowy (gm. Wohyń), na tak zwanej Starowsi, kończy się asfalt i zaczyna cisza. Droga rozchodzi się tu w trzech kierunkach świata, jakby każda z nich prowadziła do innej historii. W samym sercu tego rozstaju stoi krzyż – prosty, surowy, a jednocześnie przejmujący w swojej wymowie. Ufundowany w 1945 roku, tuż po zakończeniu II wojny światowej, jest świadectwem pamięci o tych, którzy nie wrócili do domu.

Komentarze (0)

Zamach na Adolfa Dykowa i cena odwetu w Bezwoli

Kategoria:

Cudze chwalicie, swoje poznajcie... (cz. 360)

Tuż przy linii kolejowej Łuków–Lublin, na prywatnej posesji rodziny Kaliszuków w Bezwoli, stoi granitowa płyta z wyrytym krzyżem. Nie rzuca się w oczy. Ginie wśród zabudowań i pól. A jednak to jedno z tych miejsc, gdzie ziemia pamięta więcej, niż widać na pierwszy rzut oka. Upamiętnia ofiary niemieckich represji, które spadły na okolicę dwa tygodnie po udanym zamachu żołnierzy Armii Krajowej Obwodu Radzyń Podlaski na Adolfa Dykowa, przeprowadzonym 30 października 1943 roku w lesie zbulitowskim.

Komentarze (0)

Od stolarza do oprawcy. Ostatnia droga Adolfa Dykowa

Kategoria:

Cudze chwalicie, swoje poznajcie... (cz. 359)

Przy drodze krajowej nr 63, na skraju lasu przed Bojanówką, tam gdzie granice gmin Radzyń Podlaski i Wohyń przecinają się z nurtem Piwonii, kierowcy mijają dziś wyraźnie oznaczone „Miejsce Pamięci w hołdzie żołnierzom Armii Krajowej”. Samochody zwalniają tu rzadko. A przecież to właśnie w tym punkcie, 30 października 1943 roku, rozstrzygnęła się jedna z najgłośniejszych akcji podziemia w regionie – udany zamach na człowieka, którego mieszkańcy ochrzcili mianem „kata Południowego Podlasia”.

Komentarze (1)

Blizna na kamieniu, nadzieja w sercu

Kategoria:

Cudze chwalicie, swoje poznajcie... (cz. 358)

Tuż obok kościoła parafialnego pw. św. Małgorzaty w Ulanie-Majoracie uwagę przyciąga niezwykła kapliczka. Nie jest to jednak zwykła przydrożna figura. To opowieść o nadziei, bezradności i wdzięczności, zapisana w kamieniu i metalu.

Komentarze (0)

Dramatyczne lato 1943 roku w Woli Osowińskiej

Kategoria:

Cudze chwalicie, swoje poznajcie... (cz. 357)

Przed siedzibą Muzeum Regionalnego w Woli Osowińskiej (gm. Borki), przy ul. Kockiej 29, cisza wydaje się gęstsza niż gdzie indziej. Zakłóca ją jedynie szelest liści i stukot kroków. Tuż przed budynkiem stoi pomnik – skromny w formie, lecz mocny w przekazie. Nie dominuje przestrzeni monumentalnością, ale przemawia wyrytymi w kamieniu nazwiskami. To one prowadzą przez dramatyczne lato 1943 roku i przypominają o wojennej gehennie mieszkańców wsi.

Komentarze (0)

Twierdza ukryta wśród łąk

Kategoria:

Cudze chwalicie, swoje poznajcie... (cz. 356)

Pośród podmokłych łąk w Niewęgłoszu (gm. Czemierniki), w widłach rzek Tyśmienicy i Bobrówki, znajduje się niezwykła pamiątka wczesnego średniowiecza. Około kilometra na południe w linii prostej od zabudowań wsi , w sąsiedztwie stawów rybnych, wznosi się niepozorne, piaszczyste wyniesienie. To właśnie tam zachowały się ślady grodu funkcjonującego między X a XII wiekiem – jednego z nielicznych tak dobrze czytelnych obiektów tego typu na Lubelszczyźnie.

Komentarze (2)

Krzyż z Ossowy, który łączy wiek historii i ludzkiej wiary

Kategoria:

Cudze chwalicie, swoje poznajcie... (cz. 355)

Na skraju Ossowy w gminie Wohyń, tam gdzie wąska asfaltowa droga przecina morze pól uprawnych i bujnej zieleni, stoi krzyż, obok którego trudno przejść obojętnie. Naprzeciwko posesji oznaczonej numerem 3, w miejscu pozornie zwyczajnym, wyrasta znak niezwykły – krzyż niepodległości. Cichy świadek historii, wiary i lokalnej tożsamości.

Komentarze (0)

Historia gorzelni zapisana w granicie

Kategoria:

Cudze chwalicie, swoje poznajcie... (cz. 354)

Na elewacji dziewiętnastowiecznej gorzelni w Woli Osowińskiej (gm. Borki), przy ul. Parkowej 4, spogląda na przechodniów granitowa tablica pamiątkowa. Upamiętnia Aleksandra Makowskiego i jego syna, Aleksandra Kazimierza Makowskiego, ludzi, od których zaczęła się ponad 150-letnia historia tego miejsca. Tablica została odsłonięta 16 lipca 2006 roku dzięki inicjatywie Towarzystwa Regionalnego im. Wacława Tuwalskiego w Woli Osowińskiej.

Gorzelnia, najstarsza w powiecie radzyńskim, powstała w 1870 roku z inicjatywy Aleksandra Makowskiego i od początku była związana z miejscowym majątkiem ziemskim. W okresie przedwojennym należała do rodziny Makowskich, później często zmieniała właścicieli, a w 1938 roku przejął ją Państwowy Bank Rolny. W 1942 roku zakład spłonął w wyniku akcji partyzanckiej. Po wojnie odbudowano go i upaństwowiono, w PRL funkcjonował w strukturach GS i PGR, a od 2003 roku przeszedł w ręce prywatne. Po pożarze w 2012 roku gorzelnia działała jeszcze do 2017 roku, ale dziś produkcja nie została wznowiona, a obiekt pozostaje świadectwem minionych epok.

Komentarze (0)

Najstarsza gorzelnia w powiecie radzyńskim

Kategoria:

Cudze chwalicie, swoje poznajcie... (cz. 353)

W Woli Osowińskiej (gm. Borki), przy ul. Parkowej 4, stoi budynek, który pamięta czasy, gdy przemysł pachniał parą, dymem i świeżo destylowanym spirytusem. To zabytkowa gorzelnia – najstarsza w powiecie radzyńskim – wzniesiona w 1870 roku z inicjatywy Aleksandra Makowskiego.

Komentarze (1)