Ta strona używa plików cookies.
Polityka cookies    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
Kocham Radzyń Podlaski

  Kochamy nasze miasto i jesteśmy z niego dumni!

POZNAJCIE

„Karawika” - strażniczka przed zarazą w Ossowie

Robert Mazurek

Cudze chwalicie, swoje poznajcie... (cz. 291)

Na południowym skraju wsi Ossowa (gm. Wohyń), przy rozwidleniu dróg i w pobliżu dawnej szkoły podstawowej, znajduje się drewniany krzyż znany jako „Karawika”, zwany również „Karawaką”. Obiekt ten stanowi pamiątkę po dramatycznych wydarzeniach z czasów II wojny światowej, kiedy to w latach 1941–1942 w powiecie radzyńskim wybuchła epidemia tyfusu. W odpowiedzi na szerzącą się chorobę mieszkańcy stawiali krzyże na obrzeżach miejscowości jako formę modlitwy i błagania o ochronę. Krzyż w Ossowie jest jednym z nielicznych zachowanych do dziś przykładów tej tradycji.

„Karawika” z Ossowy ma charakterystyczną budowę – składa się z pionowego trzonu i dwóch poziomych ramion, z których górne jest krótsze. Konstrukcja wykonana została z drewna. Z przekazów ustnych wynika, że podczas epidemii mieszkańcy wsi nosili ten krzyż w procesjach po granicach Ossowy, śpiewając suplikacje i modląc się o ustanie zarazy.

Na ramionach i trzonie krzyża widnieją inskrypcje w formie liter oddzielonych znakami krzyża: + D I A + // + S A B + + Z + H + // + Z B S Z O F + B F R S /. U podstawy umieszczono metalową tabliczkę z napisem: Krzyż / Karawika / Postawiony / 1941 /. Całość ogrodzona jest niskim metalowym płotkiem.

„Karawaka”, znana także jako krzyż morowy lub choleryczny, wywodzi się z hiszpańskiego miasta Caravaca. Jej korzenie sięgają przełomu XVI i XVII wieku. W Europie środkowo-wschodniej, zwłaszcza w Polsce, zyskała popularność w okresach zaraz i epidemii jako symbol ochronny i sakralny amulet. Kształt krzyża z dwiema (czasem trzema) poprzeczkami miał znaczenie nie tylko religijne, ale również odstraszające złe moce.

Krzyże tego typu zawierały czasem modlitwy lub inicjały odnoszące się do konkretnych świętych i błagań o ich wstawiennictwo. Choć Kościół katolicki oficjalnie nie uznawał ich za talizmany, karawaki traktowane były przez wielu wiernych jako przedmioty chroniące przed chorobami, burzami, a nawet nieszczęściami osobistymi. Często noszono je w formie medalików lub przechowywano w domach jako ochronne relikwie.

Według legendy pierwowzór krzyża z Caravaki miał pojawić się w cudowny sposób – przyniesiony przez anioły podczas męczeństwa jednego z kapłanów. W rzeczywistości był to relikwiarz w kształcie krzyża patriarchalnego, zawierający fragmenty domniemanego krzyża Chrystusa. Z Hiszpanii został przywieziony przez templariuszy, a następnie przekazany zakonowi rycerskiemu św. Jakuba.

Komentarze obsługiwane przez CComment

Kategoria: