Ta strona używa plików cookies.
Polityka cookies    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
Kocham Radzyń Podlaski

  Kochamy nasze miasto i jesteśmy z niego dumni!

POZNAJCIE

Miejsce, gdzie historia spotyka się z modlitwą

Robert Mazurek

Cudze chwalicie, swoje poznajcie... (cz. 308)

Na cmentarzu parafialnym w Gąsiorach (gmina Ulan-Majorat) stoi kaplica, która od lat pełni rolę nie tylko miejsca modlitwy, ale także trwałego pomnika historii tej ziemi. Jej ściany kryją tablice, na których utrwalono nazwiska i losy mieszkańców parafii – ofiar wojny, bohaterów i osób, które w czasach próby wykazały się odwagą większą niż strach. Tablice zostały wmurowane z inicjatywy ks. Sylwestra Borkowskiego, proboszcza parafii w latach 1995–2009.

Pierwsza z nich, w kształcie krzyża równoramiennego, poświęcona jest ofiarom II wojny światowej – mieszkańcom parafii zamordowanym w obozach niemieckich i więzieniach sowieckich. Złocone litery przypominają m.in.: „DĄBROWSKI MICHAŁ LAT 43 MAJDANEK / DOMAŃSKI ADAM LAT 40 MAJDANEK / GROCHOWSKI EMIL LAT 20 MAJDANEK / NURZYŃSKI KAROL LAT 24 MAJDANEK / WYSOKIŃSKI ROMAN LAT (nieczytelne) MAJDANEK / ZALEWSKI FELIKS LAT 40 MAJDANEK / PASKUDZKI FRANCISZEK SOŁTYS Z KĘPEK / STACHAL PIOTR LAT 44 ZSRR / ZALEWSKI FRANCISZEK LAT 32 W WOJNIE 1939 // WIECZNY POKÓJ / DAJ IM PANIE / W 68 ROCZNICĘ WYBUCHU WOJNY”. Tablicę poświęcił 21 października 2007 roku ks. Stanisław Stachal, wnuk Piotra Stachala, którego nazwisko również się na niej znajduje.

Kolejna tablica przywołuje dramatyczne losy Jana Mroczka – legionisty Piłsudskiego, rannego w wojnie 1939 roku, aresztowanego i zamęczonego przez gestapo w Radzyniu Podlaskim. Jej inskrypcja głosi: „Ś. P. / JAN MROCZEK / UR. 2.01.1900 r. / ŻOŁNIERZ LEG. PIŁSUDSKIEGO / RANNY W WOJNIE 1939 r. / ZAMĘCZONY NA GESTAPO / W RADZ. PODLASKIM W 1940 r.”. Tablica została poświęcona 1 listopada 2008 roku. Według relacji córki Jana Mroczka, Bronisławy Próchniewicz, pomagał on polskim oficerom uciekającym prawdopodobnie spod Kocka, otrzymując w zamian konie lub siodła. Niestety, ktoś złożył na niego donos, a po długich przesłuchaniach miał ostatni raz powiedzieć żonie: „Już stąd nie wyjdę, już mnie tutaj zamęczą”. Nigdy nie ustalono miejsca jego pochówku. Po wielu latach do domu rodziny przyszedł mężczyzna z Paskud, padł do nóg wdowy i błagał o przebaczenie – wydarzenie to do dziś pozostaje żywym wspomnieniem tamtego dramatu.

Trzecia tablica, odsłonięta w sierpniu 2009 roku, głosi: „ANNIE SAWICKIEJ / z domu CHORRISCH / z urodzenia Niemce – Polce i katoliczce z wyboru / za stawanie w obronie życia Polaków / w czasie okupacji niemieckiej / oraz pomoc w uwalnianiu więźniów Gestapo / w podzięce mieszkańcy Zakrzewa / w 70 rocznicę wybuchu II wojny światowej / A.D. 2009”. Anna Sawicka, choć urodzona w rodzinie niemieckiej, świadomie wybrała polskość i katolicyzm. Jej odwaga i solidarność z Polakami w czasie okupacji sprawiły, że dziś wspomina się ją jako bohaterkę.

Kaplica w Gąsiorach jest niewielką, prostokątną budowlą o skromnym, tradycyjnym stylu sakralnym, z czerwonej cegły z białymi tynkowymi detalami, takimi jak oprawy drzwi. Dwuspadowy dach pokryty jest ciemną blachą, a front zdobi ciemnobrązowe, drewniane podwójne wejście oraz trójkątny szczyt ze złotym Okiem Opatrzności. Nad nim wznosi się niewielka dzwonnica w formie otwartej ramy z jednym dzwonem, zwieńczona metalowym krzyżem, dodając kaplicy subtelnego uroku, który odkrywa się dopiero przy bliższym spojrzeniu. Wnętrze rozświetlają wąskie okna, a całość stoi na podwyższeniu, do którego prowadzi kilka stopni, co podkreśla jej obecność w przestrzeni i tworzy spokojną, intymną atmosferę.

To miejsce jest więc czymś więcej niż tylko przestrzenią ceremonii pogrzebowych. Kaplica w Gąsiorach łączy w sobie wiarę i pamięć, sacrum i historię. Jej tablice opowiadają o tragediach i bohaterstwie minionego wieku, przypominając, że również w małych parafiach zapisały się wielkie dzieje.

Komentarze obsługiwane przez CComment

Kategoria: