Cudze chwalicie, swoje poznajcie... (cz. 313)
W Ulanie-Majoracie, przy ruchliwej drodze krajowej nr 63, obok posesji oznaczonej numerem 77, od blisko stu lat stoi kapliczka z figurą Matki Bożej. Powstała w 1926 roku jako wotum mieszkańców, aby przypominać o modlitwie i ufności wobec Bożej Opatrzności. W 2000 roku poddano ją gruntownej renowacji, a pięć lat później wzbogacono o tablicę poświęconą Janowi Pawłowi II, wielkiemu papieżowi Polakowi.
Podstawę kapliczki tworzą cztery podesty, których górne partie pomalowane są na niebiesko – barwę kojarzoną z niebem i opieką Maryi. Od frontu, u podnóża cokołu, znajduje się niewielki schodek, na którym mieszkańcy i przejezdni składają kwiaty oraz zapalone znicze, świadectwo pamięci i czci. Na cokole umieszczono dwie tablice: większą z inskrypcją „MARYJO POWIERZAMY / NASZE RODZINY POD TWOJĄ / MACIERZYŃSKĄ OPIEKĘ / 1926 // RENOWACJA V 2000 r. ULAN M.” oraz mniejszą, czarną, z wizerunkiem i napisem: „JAN PAWEŁ II / 1920–2005”.
Sam postument, wysoki i wybielony, zwieńczony jest figurą Najświętszej Maryi Panny. To klasyczny wizerunek Niepokalanie Poczętej: Maryja ubrana jest w białą suknię przewiązaną złotym paskiem i w niebieski płaszcz, który miękko spływa na ramiona i ręce. Rozłożone ramiona symbolizują jej gotowość, aby przygarnąć pod opiekę każdego, kto w modlitwie do niej się zwróci.
U stóp Maryi rozgrywa się symboliczna scena: stoi Ona na kuli ziemskiej jako Królowa całego świata, a jednocześnie depcze węża – znak grzechu i szatana. Obok dostrzec można jabłko, przypomnienie o winie pierwszych rodziców i grzechu pierworodnym, który został przezwyciężony dzięki posłuszeństwu Maryi wobec Boga. Całość dopełnia księżyc – motyw z Apokalipsy św. Jana, wskazujący na niewiastę obleczoną w słońce, górującą nad zmiennością i przemijalnością ziemskiego świata.
Kapliczka w Ulanie-Majoracie jest więc nie tylko piękną ozdobą drogi i miejscowości, lecz także żywą katechezą wyrażoną w kamieniu, kolorze i symbolu. Od blisko stu lat towarzyszy mieszkańcom i podróżnym – jako miejsce modlitwy, zadumy i spotkania z Maryją, która niczym Matka czuwa nad swoimi dziećmi.




Komentarze obsługiwane przez CComment