Ta strona używa plików cookies.
Polityka cookies    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
Kocham Radzyń Podlaski

  Kochamy nasze miasto i jesteśmy z niego dumni!

POZNAJCIE

Proboszcz i bohater z Polskowoli: tragiczna historia ks. Lucjana Niedzielaka

Robert Mazurek

Cudze chwalicie, swoje poznajcie... (cz. 315)

W Polskowoli (gm. Kąkolewnica) znajduje się szczególne miejsce pamięci, związane z tragiczną historią proboszcza tej parafii – ks. Lucjana Niedzielaka. W nocy z 5 na 6 lutego 1947 roku młody kapłan został brutalnie zamordowany przez funkcjonariuszy komunistycznego aparatu bezpieczeństwa. Dziś teren ten stanowi ważny punkt pamięci lokalnej społeczności, gdzie mieszkańcy i wierni oddają hołd kapłanowi, modląc się i składając kwiaty oraz znicze w miejscu jego męczeńskiej śmierci.

Lucjan Niedzielak urodził się 25 sierpnia 1914 roku w Hadynowie, w powiecie łosickim. Pochodził z rodziny głęboko zakorzenionej w wierze i tradycji patriotycznej. Po ukończeniu szkoły średniej w Siedlcach wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Janowie Podlaskim, a w 1932 roku przyjął święcenia kapłańskie. Swoją pierwszą posługę pełnił jako wikariusz w parafii Kamionna. Rok później został skierowany do parafii Łaskarzew, gdzie z zaangażowaniem pracował z młodzieżą zrzeszoną w Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży. Kolejne lata jego posługi to krótki pobyt w Kocku, następnie w Garwolinie, a od 1936 roku w Łosicach. Ostatnią placówką przed wojną był Huszlew, gdzie młody kapłan zbliżył się do środowisk konspiracyjnych i od początku okupacji wspierał żołnierzy Armii Krajowej.

W 1943 roku ks. Lucjan Niedzielak objął probostwo w Polskowoli. Był to czas szczególnie trudny – przez okoliczne lasy przewijały się oddziały partyzanckie, a mieszkańcy żyli w ciągłym lęku przed represjami niemieckimi, a później sowieckimi. Proboszcz szybko stał się nie tylko duszpasterzem, ale i duchowym opiekunem partyzantów. Spowiadał ich, odprawiał Msze święte w leśnych kryjówkach, niósł pociechę rodzinom poległych, a także bywał łącznikiem, przekazując rozkazy i wiadomości. W kręgach konspiracyjnych znany był pod pseudonimem „Głóg”.

Po wkroczeniu Armii Czerwonej w 1944 roku na terenie pobliskiego uroczyska „Baran”, nazwanego później „Małym Katyniem”, zaczęły się masowe egzekucje prowadzone przez NKWD i Urząd Bezpieczeństwa. Ginęli tam zarówno żołnierze Armii Krajowej, jak i zwykli żołnierze Wojska Polskiego posądzeni o dezercję. Świadkowie tych wydarzeń donosili o nich ks. Niedzielakowi, a on zbierał te relacje i nie wahał się mówić prawdy. To właśnie ta postawa sprawiła, że znalazł się w kręgu zainteresowania komunistycznych władz. Mimo licznych pogróżek i namów ze strony bliskich, by opuścił niebezpieczne miejsce, pozostał przy swoich parafianach. W kazaniach nadal przypominał o ofiarach i otwarcie krytykował system, który próbował wymazać pamięć o zamordowanych.

Nocą z 5 na 6 lutego 1947 roku funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa wtargnęli na plebanię w Polskowoli. Uwięzili tam dwie gospodynie i czekali na przybycie księdza. Gdy się zjawił, obezwładnili go, pozbawili obuwia oraz kożucha i splądrowali dom. Następnie wywlekli proboszcza za stodołę, a tam Edmund Szczęśniak bestialsko zakończył życie księdza trzema strzałami w głowę. Miał wówczas zaledwie 33 lata. Pogrzeb w rodzinnej miejscowości Hadynów stał się wielką manifestacją patriotyczną, podczas której tłumy wiernych śpiewały pieśni religijne i narodowe, dając wyraz sprzeciwu wobec bezprawia. W dniu pogrzebu kapłana, partyzanci pomścili jego śmierć likwidując sprawcę zbrodni.

Dziś pamięć o ks. Lucjanie Niedzielaku jest wciąż żywa. Od 2009 roku jego imię nosi szkoła podstawowa w Polskowoli, która szczególnie pielęgnuje tradycję związaną z niezłomnym proboszczem. W budynku tej szkoły można zobaczyć krzyż, który przez wiele lat stał w miejscu jego męczeńskiej śmierci i który pozostaje symbolem pamięci o kapłanie wiernym Bogu i Ojczyźnie aż do końca.

Na miejscu tragedii od 1997 roku wznosi się pomnik w formie dużego, metalowego krzyża ustawionego na kamiennym kopcu, symbolizujący niezłomność i poświęcenie ks. Niedzielaka. Krzyż pomalowany jest na czarno, a jego pion i ramiona oplatają dekoracyjne elementy w kolorze czerwono-brązowym, przypominające cierniową koronę. W centrum skrzyżowania ramion znajduje się postać ukrzyżowanego Jezusa Chrystusa. Podstawę monumentu stanowi kopiec z dużych, nieregularnych kamieni polnych, a z przodu umieszczono granitową tablicę pamiątkową z inskrypcją: „Ks. LUCJAN NIEDZIELAK / POLSKI KAPŁAN / MIEJSCOWY PROBOSZCZ / KAPELAN ARMII KRAJOWEJ / W TYM MIEJSCU ZAMORDOWANY / DN. 6 II 1947 R. / POKÓJ LUDZIOM DOBREJ / WOLI”. Tablicę zdobi symboliczny rysunek przedstawiający atrybuty kapłana – księgę, przez którą przewieszona jest stuła, oraz kielich mszalny. Całość otacza proste, czarne, kute ogrodzenie z dekoracyjnymi grotami. Pomnik stoi na skraju dawnej plebanijnej posesji, dokładnie w miejscu, gdzie kiedyś znajdowała się stodoła, za którą dokonano zbrodni, przypominając o wydarzeniu i zachowując pamięć o męczeństwie kapłana.

 

Komentarze obsługiwane przez CComment

Kategoria: