Cudze chwalicie, swoje poznajcie... (cz. 331)
Na szkolnym placu w Olszewnicy (gm. Kąkolewnica) stoi niezwykły strażnik – smukły, błękitny słup sakralny, który od lat cicho towarzyszy codziennemu rytmowi wsi. Jego forma, zbliżona do charakterystycznego słupa z Radzynia Podlaskiego przy ul. Jana Pawła II, zdradza pokrewieństwo z tradycją budowy kapliczek-słupów na przełomie XIX i XX wieku. Choć przeszłość tego obiektu kryje się w półmroku historii, nadal przyciąga wzrok i intryguje swoją harmonijną sylwetką.
Najprawdopodobniej powstał na przełomie XIX i XX wieku albo jest późniejszym, XX-wiecznym nawiązaniem do ówczesnej tradycji. Mieszkańcy nie potrafią dziś wskazać konkretnej przyczyny jego ustawienia. Mogło to być miejsce dziękczynne, znak zawierzenia, a może symbol ochrony nad drogami i ludźmi, którzy nimi wędrowali. Kiedyś stał właśnie na rozstajach, jak wiele podobnych kapliczek-słupów, lecz z czasem znalazł się w granicach szkolnej posesji, gdzie otoczono go ogrodzeniem i troską. Dziś lokalnie wciąż nazywa się go po prostu „kapliczką”.
Jego konstrukcja jest prosta, lecz pełna uroku. To wolnostojący, cylindryczny słup sakralny – wysoki i delikatnie smukły, o gładkich, równiutko otynkowanych ścianach. Dolna część trzonu jest nieco poszerzona, tworząc mocną podstawę, a wyżej biegnie subtelna, okalająca opaska, która optycznie oddziela bryłę od daszku. Całość pomalowano na jasny błękit, przełamany bielą u podstawy i tuż pod daszkiem, co sprawia, że obiekt wygląda lekko i świeżo, jakby odrobinę unosił się nad ziemią.
Stożkowaty daszek, wykonany z betonu, łagodnie opada ku brzegom, przypominając niewielkie nakrycie chroniące słup przed kaprysami pogody. Jednak prawdziwa ozdoba czeka na samym szczycie.
Metalowy krzyż wieńczący konstrukcję jest najbogatszym elementem całego obiektu. Jego ramiona zakończono trójlistnymi motywami, które subtelnie nawiązują do symboliki Trójcy Świętej. Na przecięciu ramion umieszczono metalową pasyjkę, wokół której rozpięto promienistą aureolę – kolce ułożone tak, by tworzyły wrażenie świetlistego blasku, niczym słońce w zenicie. Ten detal nadaje kapliczce wyjątkowego, niemal ikonicznego charakteru.
W pobliżu słupa znajduje się pomnik poświęcony ofiarom II wojny światowej z Olszewnicy oraz wszystkim tym, którzy ponieśli śmierć z rąk hitlerowców, UB i NKWD w latach 1929–1947. Dzięki temu okolica staje się przestrzenią pamięci – miejscem, gdzie historia, tradycja i duchowość splatają się w cichą, ale wymowną opowieść.
Słup sakralny w Olszewnicy, choć prosty, emanuje spokojem i godnością. To nie tylko relikt dawnych zwyczajów, lecz także symbol tego, co w małych miejscowościach trwa najdłużej – lokalnej pamięci, wiary i potrzeby pozostawienia śladu dla przyszłych pokoleń.


Komentarze obsługiwane przez CComment