Cudze chwalicie, swoje poznajcie... (cz. 342)
Na północny wschód od centrum Sitna, w gminie Borki, tuż przy ścianie lasu, naprzeciw posesji nr 83, w miejscu, gdzie przecinają się wiejskie drogi, wznosi się kapliczka. Niewielka, a jednak dostrzegalna z daleka – jakby od ponad stulecia czuwała nad mieszkańcami wsi. Powstała najpewniej na przełomie XIX i XX wieku. Została ufundowana przez miejscową społeczność jako wotum wdzięczności za ocalenie od zarazy. Wzniesiono ją z modlitwą, by Bóg otaczał opieką wieś i jej mieszkańców, chronił ich od nieszczęść oraz błogosławił ziemi i plonom.
Smukła, dwukondygnacyjna budowla na planie zbliżonym do kwadratu wyrasta z niewielkiego, wybrukowanego podłoża z kostki. Murowana, otynkowana na jasny, kremowo-biały kolor, sprawia wrażenie delikatnej, choć jej dolna część jest wyraźnie masywniejsza i prosta w formie. Całość otacza czarne, metalowe ogrodzenie z furtką od frontu. Przęsła nie są jednak zwyczajne – falujące pręty i motywy serc, jakby ktoś chciał na stałe wpisać w metal wdzięczność i nadzieję.
Od frontu dolnej kondygnacji znajduje się przeszklona wnęka o ostrołukowym, gotyckim zwieńczeniu. W jej wnętrzu umieszczono obraz Matki Boskiej Częstochowskiej – wizerunek, przed którym przez lata szeptano prośby i dziękczynienia. Po bokach widoczne są płyciny ze ściętymi rogami, w których umieszczono ciemne krzyże. Górną krawędź tej części obiega prosty gzyms pokryty brązową blachą, wyraźnie oddzielający ją od węższej, wyższej kondygnacji.
Ta druga część ma charakter wieżyczki. Od frontu i po bokach, na przestrzał, otwierają się wysokie, ostrołukowe wnęki. Stoi w nich figura Matki Bożej Niepokalanej – w białej sukni i jasnoniebieskim płaszczu, z rękami lekko rozłożonymi w geście błogosławieństwa. Jej twarz, spokojna i skupiona, zdaje się patrzeć ponad polami. Tynk na tej kondygnacji jest dziś wyraźnie spękany, szczególnie przy narożnikach – jakby czas zostawił na nim własny podpis.
Całość przykrywa stromy, gwiaździsty dach powstały ze skrzyżowania dwóch daszków dwuspadowych, pokryty brązową blachą. Na jego szczycie wznosi się metalowy krzyż o rozbudowanej formie, z dodatkowymi krótkimi ramionami. W centrum umieszczona jest figura ukrzyżowanego Chrystusa – symbol cierpienia, ale i nadziei.
Kapliczka przez lata wrosła w krajobraz wsi. Była miejscem modlitwy i religijnego kultu, punktem odniesienia dla codzienności i świąt. Do 1995 roku właśnie tutaj rozpoczynała się procesja poświęcenia pól. Tu zatrzymywały się kondukty żałobne w drodze na cmentarz – by po raz ostatni pożegnać zmarłego, który opuszczał wieś na zawsze. Na rozstaju dróg splatały się więc radość plonów i cisza żałoby.
Z biegiem lat kapliczka zaczęła wymagać generalnego remontu. Ratunek przyszedł w 2013 roku dzięki dofinansowaniu projektu przygotowanego przez Stowarzyszenie Rozwoju i Promocji Wsi Sitno „Razem uczymy się ratować przeszłość”. Inicjatywa została zrealizowana w ramach I edycji konkursu „Działaj lokalnie” w powiecie radzyńskim, pod patronatem Radzyńskiego Stowarzyszenia dla Kultury „Stuk-Puk”.
Dziś kapliczka nadal stoi na swoim miejscu – pod lasem, na skrzyżowaniu dróg. Milcząca, ale wymowna. Jest świadectwem wiary przodków, ich lęków i wdzięczności. I przypomnieniem, że nawet najmniejsze budowle potrafią unieść ciężar wielkiej historii.





Komentarze obsługiwane przez CComment