Cudze chwalicie, swoje poznajcie... (cz. 344)
Są ludzie, którzy zapisują się w historii wielkimi czynami. I są tacy, którzy – oprócz wielkich czynów – zapisują się w sercach ludzi. Wacław Tuwalski należał do obu tych grup.
Urodził się 18 września 1909 roku w Pogorzeli jako syn Franciszka i Gertrudy. Już jako młody człowiek wybrał drogę, która miała stać się jego życiowym powołaniem – w 1923 roku rozpoczął naukę w pięcioletnim Seminarium Nauczycielskim w Siennicy. Był to czas kształtowania charakteru, przekonań i pasji, które później rozkwitły w pełni w Woli Osowińskiej.
Pierwszą pracę podjął w 1928 roku w Szkole Podstawowej w Tchórzewie. Cztery lata później, w 1932 roku, został przeniesiony do Szkoły Powszechnej w Woli Osowińskiej. Ta decyzja okazała się przełomowa – dla niego i dla całej miejscowości. Od tego samego roku objął funkcję kierownika szkoły i pełnił ją – z niewielkimi przerwami – aż do 1973 roku. Przez ponad sześć dekad uczył różnych przedmiotów, traktując każdy z nich z równym zaangażowaniem. Dla swoich uczniów był nie tylko nauczycielem, ale także wychowawcą, przewodnikiem i autorytetem.
Wola Osowińska stała się jego domem – dosłownie i duchowo. Tu założył rodzinę, zbudował dom i poświęcił się pracy pedagogicznej oraz społecznej. Był regionalistą z serca i przekonania, wielkim patriotą, miłośnikiem tradycji, przyrody i ogrodnictwa. Kochał ludzi i pracę dla ludzi. W gminie Borki jego nazwisko zna niemal każdy – i nie jest to przypadek.
Kiedy wybuchła II wojna światowa, nie pozostał obojętny. Brał udział w kampanii wrześniowej, a po jej zakończeniu włączył się w działalność konspiracyjną. Działał pod pseudonimem Stefan Pogorzelski. Był komendantem Chłopskiej Organizacji Wolności „Racławice” w powiecie łukowskim, a od lata 1940 do lipca 1943 roku pełnił funkcję komendanta obwodu Łuków Batalionów Chłopskich w Okręgu Lublin. Zdekonspirowany i zagrożony aresztowaniem, musiał się ukrywać w Rzeszowie, gdzie zaangażował się w działalność spółdzielczą. Awansowany do stopnia porucznika, pozostał wierny ideałom służby i odpowiedzialności.
Po wojnie powrócił do Woli Osowińskiej i natychmiast włączył się w odbudowę życia społecznego. Działał w Związku Młodzieży Wiejskiej „Siew”, w Związku Nauczycielstwa Polskiego, był aktywny w samorządzie. Jednak Wacław Tuwalski nie był człowiekiem, który ograniczał się do deklaracji. On budował – dosłownie.
Z jego inicjatywy powstała w 1934 roku Szkoła Powszechna w Woli Osowińskiej (dziś Muzeum Regionalne). W 1946 roku powołał do życia Spółdzielnię Spożywczą „Wolanka”. W 1956 roku utworzył Spółdzielnię Zdrowia oraz aptekę. W 1960 roku doprowadził do powstania Szkoły Rolniczej (dziś Gminny Ośrodek Kultury i Sportu). W latach 80. z jego inicjatywy powstały apteka i Ośrodek Zdrowia w obecnym kształcie. W 1977 roku założył Towarzystwo Regionalne oraz Muzeum Regionalne w Woli Osowińskiej. W latach 80. wspierał także Solidarność Rolników Indywidualnych.
To imponująca lista, ale za każdą z tych instytucji kryje się coś więcej niż budynek – kryje się troska o człowieka: o jego edukację, zdrowie, kulturę, rozwój i godność.
Był także twórcą kultury. Występował jako aktor, reżyser i scenograf. Wystawił m.in. „Wesele w Woli Osowińskiej sprzed 100 laty”, „Balladynę” i wiele innych przedstawień. Organizował życie kulturalne, inspirował młodzież, budził zainteresowanie historią i tradycją. Był krzewicielem wiedzy o Woli Osowińskiej – jej przeszłości, zwyczajach i ludziach.
Jako założyciel i wieloletni prezes Towarzystwa Regionalnego w Woli Osowińskiej odegrał kluczową rolę w pielęgnowaniu pamięci o regionie. Po jego śmierci mieszkańcy i wychowankowie postanowili uczcić jego dorobek w sposób szczególny. W 1995 roku Towarzystwo przyjęło nazwę Towarzystwo Regionalne im. Wacława Tuwalskiego w Woli Osowińskiej – aby jego imię na zawsze pozostało związane z dziełem jego życia. Ponadto od 2000 roku organizowany jest Międzywojewódzki Konkurs Recytatorski Poezji i Prozy Ludowej im. Wacława Tuwalskiego.
Za swoją działalność został uhonorowany licznymi odznaczeniami: Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Partyzanckim, Złotym Krzyżem Zasługi, Odznaką „Zasłużony Działacz Kultury”, Złotą Odznaką ZNP, Złotą Honorową Odznaką ZMW, Odznaką za zasługi dla Lubelszczyzny, Odznaką Zasłużonego Działacza Ruchu Spółdzielczego, Odznaką 1000-lecia Państwa Polskiego oraz Nagrodą im. Zygmunta Klukowskiego.
Jednak najważniejszym wyróżnieniem pozostaje pamięć ludzi.
Wacław Tuwalski zmarł 19 marca 1995 roku i został pochowany na cmentarzu w Woli Osowińskiej. Pozostawił po sobie coś więcej niż instytucje i odznaczenia. Pozostawił przykład życia przeżytego w służbie drugiemu człowiekowi. Był nauczycielem, który uczył nie tylko z podręcznika, ale własną postawą. Patriotą, który w czasach próby nie zawahał się stanąć do walki. Regionalistą, który wiedział, że mała ojczyzna jest fundamentem tej wielkiej.
Dzięki niemu Wola Osowińska nie jest tylko punktem na mapie. Jest miejscem z historią, pamięcią i tożsamością. A jego życie pokazuje, jak wiele może zmienić jeden człowiek – jeśli naprawdę kocha ludzi i ziemię, na której żyje.


Komentarze obsługiwane przez CComment