Ta strona używa plików cookies.
Polityka cookies    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
Kocham Radzyń Podlaski

  Kochamy nasze miasto i jesteśmy z niego dumni!

POZNAJCIE

Od dworu do szkoły. Dzieje pałacu w Żabikowie

Robert Mazurek

Cudze chwalicie, swoje poznajcie... (cz. 346)

W Żabikowie (gm. Radzyń Podlaski) historia nie leży w gablotach. Chodzi po korytarzach, zagląda przez szerokie, XIX-wieczne okna i codziennie wsłuchuje się w szkolny gwar. Pałac stojący w centrum wsi – dziś siedziba szkoły podstawowej – jest jednym z tych miejsc, w których kolejne epoki nie tyle zastępowały się nawzajem, ile nakładały warstwami, pozostawiając czytelny, choć nie zawsze oczywisty zapis przeszłości.

Pierwszy ślad Żabikowa pojawia się w dokumentach w 1529 roku. Wieś, zapisana jako „Zabykow”, należała wówczas do parafii Kozirynek i funkcjonowała w bezpośrednim sąsiedztwie królewskiej Białej. Jej rozwój wiąże się z Kazanowskimi – rodem, który od końca XV wieku dzierżawił królewszczyzny nad rzeką Białką i konsekwentnie budował tu prywatne dobra ziemskie. W drugiej połowie XVI stulecia Kazanowscy skupili w swoich rękach aż sześć osad: Żabików, Białkę, Brzostówiec, Budzyń, Siedlanów i Ustrzesz.

W XVI wieku Żabików należał do Bartłomieja Kazanowskiego herbu Grzymała – dworzanina królewskiego, sędziego ziemskiego łukowskiego i dzierżawcy dóbr z centrum w Radzyniu. Po nim majątek przejął syn Jan – duchowny, podsędek i sędzia ziemski, poseł na sejm, a zarazem jeden z najbardziej wyrazistych działaczy ariańskich w regionie. Następnie dobra objął wnuk – również Jan.

Z czasami Kazanowskich badacze wiążą powstanie pierwszego murowanego dworu w Żabikowie. Już w XVI wieku mógł tu istnieć dwór wieżowy, a na początku XVII stulecia – rozbudowana, obronna siedziba o cechach późnorenesansowych i wczesnobarokowych. Parterowy budynek, wzniesiony z kamienia i cegły, otrzymał od frontu dwie pięcioboczne baszty typu puntone. Przed nim rozciągał się rozległy dziedziniec otoczony zabudowaniami, a całość powiązana była z regularnym ogrodem kwaterowym. Co najmniej sześć wydzielonych wnętrz ogrodowych, zamkniętych alejami i szpalerami, świadczyło o ambicjach właścicieli i ich znajomości europejskiej sztuki ogrodowej renesansu i baroku.

Ten zaskakująco trwały układ przetrwał kolejne stulecie niemal bez zmian. W XVII i XVIII wieku Żabików przechodził w ręce różnych właścicieli. W rejestrach podatkowych z 1673 roku pojawiają się nazwiska Rozwadowskiego, Szaniawskiego i Płużewskiego. Ostatecznie dobra trafiły do Romanowiczów herbu Lubicz, rodziny wywodzącej się z Wielkiego Księstwa Litewskiego. Jan Dyonizy Romanowicz, „pan na Żabikowie”, był cenionym prawnikiem, sekretarzem królewskim i od 1690 roku wicesygnatorem litewskim. Jego potomkowie utrzymywali majątek aż do schyłku XVIII wieku, kiedy Stanisław Romanowicz powiększył go o sąsiednie Bedlne.

Nowy rozdział otworzył XIX wiek i rządy rodziny Ośniałowskich. Żabików odziedziczyła Marianna Romanowiczówna, żona Romana Ośniałowskiego herbu Trąby – dziedzica dóbr Stok i sędziego pokoju powiatu łukowskiego. Za czasów ich syna, Włodzimierza Ośniałowskiego, dawny dwór przeszedł zasadniczą przebudowę. Nad korpusem nadbudowano piętro, nadając budowli formę pałacu, przy jednoczesnym zachowaniu wcześniejszego, obronnego rodowodu założenia.

Budynek, zwrócony frontem ku południowemu zachodowi, wznosi się na planie prostokąta, a naroża elewacji frontowej podkreślają pięcioboczne baszty alkierzowe wysunięte przed lico ścian. Fasada ma pięć osi, tylna elewacja trzy, a boczne po dwie, przy czym w elewacji zachodniej, od strony frontu, na drugiej kondygnacji brak okna, co wprowadza wyraźną asymetrię. Baszty zachowały jednoosiową kompozycję, a kondygnacje rozdziela szeroki gzyms kordonowy obiegający cały budynek i podkreślający proporcje ścian. Całość wieńczy wydatny gzyms koronujący wzmocniony w partiach baszt, natomiast dolną kondygnację zdobi pasowe boniowanie nadające elewacjom wyrazistą fakturę. Prostokątne okna rozmieszczono rytmicznie, w elewacji tylnej oraz w północnych osiach elewacji bocznych są one szerokie i trójskrzydłowe. Front akcentuje główne wejście, a tylna fasada została urozmaicona portfenetrem ze schodkowym podestem i murowaną balustradą, zaś dolne okna mają parapety osadzone na konsolkach. Baszty nadbudowano o ślepą półkondygnację wydzieloną okapem, z oknami jedynie w ścianach frontowych i dekoracyjnymi blendami w ścianach przylegających do fasady. Budynek przykrywa niski dach kryty blachą, czterospadowy nad korpusem głównym i namiotowy nad basztami, harmonijnie zamykający całą kompozycję.

Równolegle rozwijało się całe założenie rezydencjonalne. Przed pałacem urządzono kolisty podjazd, park zachował regularny charakter, a część użytkową majątku rozbudowano o nowe budynki gospodarcze i czworaki. Wytyczono prywatną drogę do Radzynia, obsadzoną wierzbami i biegnącą obok XVII-wiecznej kapliczki św. Jana. Była to przestrzeń starannie utrzymana, dostępna wyłącznie dla właścicieli i ich gości.

Na przełomie XIX i XX wieku nastąpiła kolejna zmiana estetyki. Regularny ogród ustępował miejsca parkowi krajobrazowemu. Zamiast osi i symetrii pojawiły się swobodnie komponowane grupy drzew i krzewów, a około 1905 roku w północnej części parku stanęła figura Matki Bożej. W pałacu funkcjonowała nawet szkoła rolnicza – zapowiedź przyszłych losów budynku.

Kolejnym właścicielem został syn Włodzimierza – Wacław Jacenty Ośniałowski. Po jego śmierci dobra odziedziczyła wdowa Maria Janina, a następnie ich dzieci: Helena Olimpia Romana oraz Stanisław Kostka Karol Ośniałowski. Ten ostatni od 1912 roku był wyłącznym i zarazem ostatnim właścicielem Żabikowa. Już w okresie międzywojennym majątek borykał się z zadłużeniem i częściową parcelacją. Wojna jedynie przyspieszyła jego upadek. Podczas okupacji w pałacu kwaterowali żołnierze niemieccy, a w 1944 roku, po wkroczeniu wojsk radzieckich, rezydencja została splądrowana. Reforma rolna odebrała majątek rodzinie Ośniałowskich, ziemię rozparcelowano, a część zabudowań gospodarczych, sady, ogrody użytkowe i znaczną część drzewostanu zniszczono.

Pałac jednak ocalał – zmienił jedynie funkcję. Posiadłość stała się mieniem Skarbu Państwa, a później przejęła ją gmina. Powojennymi użytkownikami zespołu pałacowo-ogrodowego w Żabikowie były Gminna Spółdzielnia oraz Spółdzielnia Kółek Rolniczych. W samym pałacu ulokowano szkołę podstawową. Park ulegał przekształceniom, a kolejne dekady przynosiły zarówno dewastacje, jak i próby porządkowania przestrzeni. Istotnym momentem była realizacja w 2002 roku prac porządkowych w parku, przeprowadzonych według koncepcji Euzebiusza Maja z 1988 roku, których celem było uporządkowanie układu zieleni i przywrócenie czytelności historycznego założenia. W kolejnych latach w pobliżu pałacu wybudowano nowoczesną halę sportową z zapleczem, powstało także boisko ze sztuczną nawierzchnią, a w parku – muszla koncertowa.

Dziś żabikowskie założenie pałacowo-parkowe, mimo strat i uproszczeń, pozostaje cennym przykładem wielowarstwowego układu przestrzennego, w którym spotykają się renesans, barok i XIX-wieczna rezydencjonalność. To miejsce, w którym historia nie została zamknięta, lecz przystosowana do życia. I być może właśnie dlatego wciąż można ją tu usłyszeć.

Komentarze obsługiwane przez CComment

Kategoria: