Cudze chwalicie, swoje poznajcie... (cz. 352)
W samym sercu Stoczka, w gminie Czemierniki, tam, gdzie przecinają się drogi i gdzie posesje oznaczone numerami 106, 107 i 108 wyznaczają codzienny rytm wsi, stoi niewielka kapliczka. Nie dominuje krajobrazu. Nie krzyczy formą. A jednak trudno przejść obok niej obojętnie.
Powstała na początku XX wieku z inicjatywy samych mieszkańców Stoczka. To oni postawili ją na skrzyżowaniu – jak znak wiary, jak cichy punkt odniesienia dla kolejnych pokoleń. Dzisiejszy wygląd zawdzięcza jednak późniejszemu zrywowi wspólnoty. W latach 80. XX wieku miejscowe Kółko Różańcowe podjęło się jej odnowienia, przywracając jej blask i nadając formę, którą oglądamy do dziś. Ślad tamtej pracy wciąż widnieje w cegle – od frontu, w dolnej części, wyryto napis: „ODNOWIONA / PRZEZ KÓŁKO / RÓŻAŃCOWE M. i Ż. DN. 16.05. / 1986 r.”.
Kapliczka ma postać niewielkiej, murowanej wieżyczki wzniesionej na planie kwadratu. Jej dolna część mieni się musztardowo-żółtym kolorem, górna – bielą, spod której przebija faktura cegły. Całość przykrywa czterospadowy, metalowy dach w odcieniu ciemnej szarości. Na jego szczycie wznosi się metalowy krzyż z ozdobnie zakończonymi ramionami – detal, który przyciąga wzrok zwłaszcza w słoneczne dni, gdy światło odbija się od metalu.
Od strony drogi uwagę zwraca przeszklona wnęka ujęta w drewnianą, brązową ramę zakończoną ostrołukiem. Otwarta na przestrzał z trzech stron, z identycznie uformowanymi bocznymi prześwitami, sprawia wrażenie małego, przejrzystego sanktuarium. W jej centrum stoi figura Matki Bożej Niepokalanej – w niebieskim płaszczu i jasnej sukni – otoczona kwiatami. Za nią, na tylnej ścianie, zawieszono obraz Najświętszego Serca Pana Jezusa. Wnętrze przypomina miniaturowy ołtarzyk: wśród dekoracji i elementów dewocyjnych skupia się cisza, która koi i zatrzymuje przechodniów choćby na chwilę.
Kapliczka spoczywa na niewielkim podwyższeniu, oddzielona od świata metalowym, ciemnobrązowym ogrodzeniem, wewnątrz którego podłoże wyłożone zostało kostką brukową. Na jego froncie umieszczono mały krzyż – dyskretny, ale znaczący. Od narożników dachu do ogrodzenia biegną kolorowe wstążki. Ich ruch na wietrze dodaje temu miejscu odświętności, jakby każda chwila mogła stać się tu uroczystością.
To typowa wiejska kapliczka maryjna, lecz zarazem coś więcej niż element krajobrazu. Starannie utrzymywana przez lokalną społeczność, pozostaje miejscem majowych nabożeństw, cichych modlitw i krótkich przystanków w drodze. Na rozstaju dróg, pośród codziennych spraw, trwa jak świadek czasu – i ludzkiej potrzeby zawierzenia.
Komentarze obsługiwane przez CComment