Ta strona używa plików cookies.
Polityka cookies    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
Kocham Radzyń Podlaski

  Kochamy nasze miasto i jesteśmy z niego dumni!

POZNAJCIE

Historia gorzelni zapisana w granicie

Robert Mazurek

Cudze chwalicie, swoje poznajcie... (cz. 354)

Na elewacji dziewiętnastowiecznej gorzelni w Woli Osowińskiej (gm. Borki), przy ul. Parkowej 4, spogląda na przechodniów granitowa tablica pamiątkowa. Upamiętnia Aleksandra Makowskiego i jego syna, Aleksandra Kazimierza Makowskiego, ludzi, od których zaczęła się ponad 150-letnia historia tego miejsca. Tablica została odsłonięta 16 lipca 2006 roku dzięki inicjatywie Towarzystwa Regionalnego im. Wacława Tuwalskiego w Woli Osowińskiej.

Gorzelnia, najstarsza w powiecie radzyńskim, powstała w 1870 roku z inicjatywy Aleksandra Makowskiego i od początku była związana z miejscowym majątkiem ziemskim. W okresie przedwojennym należała do rodziny Makowskich, później często zmieniała właścicieli, a w 1938 roku przejął ją Państwowy Bank Rolny. W 1942 roku zakład spłonął w wyniku akcji partyzanckiej. Po wojnie odbudowano go i upaństwowiono, w PRL funkcjonował w strukturach GS i PGR, a od 2003 roku przeszedł w ręce prywatne. Po pożarze w 2012 roku gorzelnia działała jeszcze do 2017 roku, ale dziś produkcja nie została wznowiona, a obiekt pozostaje świadectwem minionych epok.

Tablica nie ogranicza się jedynie do napisów – wyrzeźbiono na niej herb Jelita, którym pieczętowała się rodzina Makowskich, a przy nazwisku Aleksandra Makowskiego umieszczono Krzyż Virtuti Militari. Widnieje także fotografia jego syna, Aleksandra Kazimierza. Napis brzmi: „PAMIĘCI WŁAŚCICIELI / MAJĄTKU / WOLA OSOWIŃSKA: / ALEKSANDRA MAKOWSKIEGO / (1804–1874) / POWSTAŃCA ROKU 1831 / KAWALERA KRZYŻA ZŁOTEGO / VIRTUTI MILITARI / ORAZ JEGO SYNA / ALEKSANDRA KAZIMIERZA / MAKOWSKIEGO / (1860–1907) / WYBITNEGO ROLNIKA / GUBERNI SIEDLCKIEJ / DYREKTORA WARSZAWSKIEGO / TOWARZYSTWA OCZYSZCZANIA / I SPRZEDAŻY SPIRYTUSU / WOLA OSOWIŃSKA 2006”.

Aleksander Makowski, absolwent prawa na Uniwersytecie Wileńskim, brał udział w powstaniu listopadowym, walcząc pod Ostrołęką i w obronie Warszawy. Za zasługi 2 października 1831 roku odznaczono go Złotym Krzyżem Virtuti Militari. Po klęsce powstania zmuszony był do emigracji i znalazł zatrudnienie we Francji jako probierz w mennicy w Strasburgu. Pod koniec lat 40. XIX wieku osiadł w Gdańsku, gdzie prowadził dom handlowy „Aleksander Makowski et Co.”, zajmujący się eksportem zboża na rynki europejskie – firma cieszyła się opinią jednej z najsolidniejszych w Prusach. Dochody Makowski inwestował w sztukę i wspierał powstańców z 1863 roku. W 1870 roku współzakładał Bank Galicyjski dla Handlu i Przemysłu, a w 1872 roku kupił majątek ziemski Wola Osowińska, gdzie spędził ostatnie lata życia. Pochowany został na cmentarzu w Kocku.

Jego syn, Aleksander Kazimierz Makowski, objął majątek w latach 80. XIX wieku. Założył tu jedną z bardziej znanych owczarni w Królestwie Polskim, hodując owce rasy negretti. Był dyrektorem Warszawskiego Towarzystwa Oczyszczania i Sprzedaży Spirytusu oraz prezesem Towarzystwa Rolniczego Siedleckiego. Aktywnie działał społecznie, publikował w „Słowie” i „Gazecie Rolniczej”, a w 1904 roku wydał pracę „Wywóz rolny guberni siedleckiej 1898–1900”. Zmarł przedwcześnie, w wieku 47 lat, podczas pobytu w sanatorium w Monte Carlo, gdzie leczył chorobę serca. Wdowa po nim wyszła ponownie za mąż za oficera rosyjskiego, co spotkało się z potępieniem rodziny jako zdrada religijna i patriotyczna. W kolejnych latach majątek stopniowo popadał w ruinę.

Dziś tablica na gorzelni przypomina nie tylko o losach dwóch pokoleń Makowskich, lecz także o bogatej i burzliwej historii Woli Osowińskiej – miejscu, w którym przeszłość spotyka się z teraźniejszością.

Komentarze obsługiwane przez CComment

Kategoria: