Ta strona używa plików cookies.
Polityka cookies    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
Kocham Radzyń Podlaski

  Kochamy nasze miasto i jesteśmy z niego dumni!

POZNAJCIE

Zapomniane skrzydła Marynina

Robert Mazurek

Cudze chwalicie, swoje poznajcie... (cz. 362)

Na granicy Radzynia Podlaskiego i Marynina (gm. Radzyń Podlaski), istniało niegdyś lotnisko, które przez lata stanowiło ważny punkt na wojskowej mapie kraju. Dziś nie funkcjonuje już w dawnej formie – jego materialnymi śladami są m.in. ulica Lotnicza, betonowa droga kołowania z wyraźnie zachowanymi stojankami oraz koszary mieszczące się w obiektach obecnego Ośrodka Szkolenia i Wychowania OHP. Historia tego miejsca jest jednak znacznie bogatsza, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

W 1935 roku Sztab Wojska Polskiego II Rzeczypospolitej wyznaczył kilkanaście lokalizacji przeznaczonych pod lotniska polowe. Jedną z nich był Marynin. Obiekt od początku intensywnie wykorzystywano podczas ćwiczeń wojskowych i lotniczych. W latach 30. XX wieku często gościły tu eskadry bombowe polskich sił powietrznych, najczęściej 55. Eskadra Bombowa z 5. Pułku Lotniczego w Lidzie, wyposażona w samoloty typu „Karaś”.

Wraz z wybuchem II wojny światowej lotnisko w Maryninie przestało funkcjonować. Jego działalność wznowili Niemcy w czerwcu 1941 roku. Stacjonowały tu jednostki Luftwaffe, oddziały 2. Grupy Pancernej generała Heinza Guderiana wchodzącej w skład 9. Armii „Środek” oraz pułk piechoty „Gross Deutschland” z XIII Korpusu Pancernego. W tym okresie prowadzono intensywne przygotowania do operacji „Barbarossa”. Od jesieni 1943 roku teren zajmował 3. batalion 25. Pułku Policji SS z Radzynia, a także oddziały ochrony lotniska i jednostki zabezpieczające obiekty Wehrmachtu.

W czasie okupacji Niemcy rozbudowali infrastrukturę. W przyległym lesie powstała betonowa droga kołowania, przy której urządzono stojanki dla samolotów. Powiększono skład paliw i magazyn amunicji oraz wzniesiono kilka podziemnych schronów. W Maryninie stacjonowały m.in. jednostka SKG 210, wyposażona w samoloty Bf 110, oraz III/KG 53, dysponująca He 111. Po przejściu frontu obiekt przejęła Armia Czerwona, która korzystała z niego okresowo do około 1949 roku.

W latach 1951–1953 na lotnisku ponownie pojawiły się polskie samoloty – zarówno szkoleniowe, jak i bojowe. Wśród maszyn bojowych znajdowały się Ił-2 oraz Ił-10. Rozważano wówczas znaczną rozbudowę obiektu. W latach pięćdziesiątych Marynin był miejscem czasowego stacjonowania 59. Lotniczego Pułku Szkolno-Bojowego Oficerskiej Szkoły Lotniczej w Dęblinie. W okresie największego rozwoju pole wzlotów miało wymiary około 1400 x 1000 metrów, obejmując powierzchnię blisko 140 hektarów.

W 1959 roku lotnisko wyznaczono jako podstawową bazę nowo utworzonego 52. Lotniczego Pułku Szkolnego podległego Szkole Oficerskiej w Dęblinie. Jednostka dysponowała samolotami TS-8 Bies oraz Jak-11, a jej dowódcą został major pilot Stefan Czarnecki, później awansowany do stopnia podpułkownika. Pułk powstał na bazie 24. Eskadry Szkolenia Pilotów Rezerwy w Ułężu i 25. Eskadry Szkolenia Pilotów Rezerwy w Podlodowie, składając się z dwóch eskadr. W kwietniu 1959 roku jednostkę przebazowano do Oleśnicy, lecz już w czerwcu powróciła ona na lotniska w Ułężu i Podlodowie.

13 lipca 1960 roku 2. Eskadra, dowodzona przez kapitana pilota Ryszarda Mierzwińskiego, została przydzielona do Oficerskiej Szkoły Lotniczej im. Żwirki i Wigury w Radomiu. Jednocześnie do 52. Pułku włączono Eskadrę Szkolną bazującą w Maryninie pod dowództwem majora pilota Zygmunta Mazurka. W 1961 roku przeprowadzono reorganizację – jednostka liczyła 563 żołnierzy oraz 17 pracowników cywilnych. W 1962 roku, decyzją Głównego Inspektora Lotnictwa, 52. Lotniczy Pułk Szkolny został rozformowany. Jedna z jego eskadr stała się zalążkiem 47. Pułku Lotnictwa Łącznikowo-Sanitarnego w Modlinie. Ostatecznie samoloty szkolne opuściły Marynin w 1963 roku, a wraz z nimi upadły plany budowy betonowej drogi startowej i systemu nawigacji radiolokacyjnej.

Po likwidacji lotniska koszary w Radzyniu Podlaskim zajmował 57. Batalion Remontowo-Budowlany Obrony Terytorialnej Kraju. Funkcjonował tu również 84. Oddział Obrony Cywilnej oraz Wojskowy Zakład Usługowo-Produkcyjny. Jednostka wojskowa nr 2899 stacjonowała w tym miejscu do około 1991 roku. W 1995 roku kompleks koszarowy przejął Ośrodek Szkolenia i Wychowania OHP, a dawny budynek koszar został całkowicie przebudowany. Około 1995 roku teren lotniska przekazano Agencji Mienia Wojskowego. W 2000 roku obiekt wystawiono na sprzedaż. Dziś, na znacznie okrojonym obszarze, funkcjonuje tam prywatne lądowisko.

Las przylegający do dawnego lotniska wciąż kryje niebezpieczne pozostałości przeszłości. Nigdy nie został całkowicie oczyszczony z niewybuchów – można tam natrafić na bomby lotnicze, amunicję do działek pokładowych czy granaty pochodzące z okresu wojny obronnej 1939 roku, okupacji niemieckiej oraz obecności wojsk radzieckich. Marynin pozostaje więc miejscem, w którym historia nie tylko zapisała się w archiwach, lecz wciąż dosłownie spoczywa pod ziemią.

Komentarze obsługiwane przez CComment

Kategoria: