Cudze chwalicie, swoje poznajcie... (cz. 253)
Cmentarz unicki w Bezwoli (gm. Wohyń), położony około 900 metrów na wschód od kościółka pw. Zmartwychwstania Pańskiego, stanowi cenną pamiątkę po burzliwej historii regionu. Założony w XIX wieku, jest małą nekropolią o wymiarach 40 na 60 metrów, otoczoną kamiennym murem. Dziś cmentarz jest nieczynny, ale nadal zachwyca swoim spokojem i malowniczym położeniem, niczym wyspa wśród pól i łąk.
Wejście na teren nekropolii znajdowało się od strony północnej, przez kamienną bramę, z której do dziś zachowały się jedynie fragmenty. Mieszkańcy pamiętają historie związane z obroną muru cmentarnego i nagrobków, kiedy to w ciągu jednej nocy zostały one przysypane ziemią, aby zapobiec ich wywózce jako materiału budowlanego na drogę.
W 1830 roku, w czasach zarazy, cmentarz ten stał się miejscem pochówku ofiar epidemii, bez względu na ich wyznanie. Nekropolia unicka w Bezwoli dzieliła losy parafii i jej historia jest ściśle związana ze świątynią. Po 1875 roku, w wyniku kasaty unii, kościółek w Bezwoli zamieniono na cerkiew prawosławną, a cmentarz służył wiernym zmuszanym do obrządku prawosławnego.
W czasach prześladowań, unici pozbawieni kapłana, często sami chowali swoich zmarłych. Nierzadko czynili to w tajemnicy, przy księżycu lub świetle lamp, zacierając ślady po mogile. Władze carskie, nie mogąc poradzić sobie z tajnymi pochówkami, wydały dekret nakazujący strażnikom wykopywanie trumien unitów i przenoszenie ich na cmentarz prawosławny, a także nakładanie wysokich kar na rodziny. Na cmentarzu unickim w Bezwoli wydzielono w tym czasie część prawosławną, zaznaczoną wałem usypanym z ziemi.
Na grobach unitów ustawiano najczęściej krzyże łacińskie, różnej wysokości, co świadczyło o zamożności zmarłych. Do dziś zachowały się dwa nagrobki. Pierwszy z krzyżem i metalową pasyjką na wysokim prostopadłościennym postumencie. Poświęcony jest on Bazylemu Jendruszczakowi, który zmarł 15 września 1885 roku. Drugi nagrobek ma formę leżącej kamiennej płyty, poświęcony jest Stefanowi Denece, który zmarł 10 lutego 1896 roku w wieku 42 lat. Oba nagrobki datowane są na początek XX wieku.
Na cmentarzu stoi również drewniany krzyż z napisem: „DUSZ ZMARLYH CAŁY PAMIENCI ANTONIEGO PROSZĘ O TRZY ZDROWAŚ MARYJA DNIA 20 STYCZNI ROKU 1916 / [WO]LA[T]WO[JA] ... FAMILII ŚWIETY”. Ponadto rośnie tam okazała lipa drobnolistna, objęta ochroną jako pomnik przyrody.
W 2008 roku cmentarz przeszedł renowację w ramach projektu „Szlakiem unitów wkraczamy w dzień jutrzejszy”. Przywrócono mu godny wygląd, odsłaniając fragmenty kamiennej bramy i muru oraz ustawiając tablicę informacyjną tuż za wejściem. Obecnie opiekę nad cmentarzem sprawuje Zespół Szkół im. Unitów Podlaskich w Wohyniu, dbając o zachowanie tego wyjątkowego miejsca i jego historii. Cmentarz unicki w Bezwoli stanowi ważną pamiątkę nie tylko dla lokalnej społeczności, ale i dla całego regionu, przypominając o bogatej, choć często zapomnianej, historii unickiego Kościoła i jego wiernych.
Komentarze obsługiwane przez CComment