Ta strona używa plików cookies.
Polityka cookies    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
Kocham Radzyń Podlaski

  Kochamy nasze miasto i jesteśmy z niego dumni!

POZNAJCIE

Kapliczka Rodziny Cybula z 1935 roku

Robert Mazurek

Cudze chwalicie, swoje poznajcie... (cz. 277)

W Płudach w gminie Radzyń Podlaski, tuż przy posesji oznaczonej numerem 20, stoi kapliczka, która łatwo mogłaby umknąć uwadze przejezdnych. Niewielka, utrzymana w biało-brązowej kolorystyce, wtapia się w wiejski krajobraz. Dopiero gdy zatrzymać się na chwilę, widać, że nie jest to jedynie element przydrożnej architektury, lecz miejsce niosące w sobie historię lokalnej społeczności i głęboką wiarę rodziny, która przed laty postanowiła ją wznieść.

Kapliczka została postawiona w 1935 roku z inicjatywy rodziny Cybulów. Osiedlili się oni w Płudach trzy lata wcześniej, w 1932 roku, i niemal od początku chcieli zaznaczyć swoją obecność znakiem religijnej pobożności. Początkowo kapliczka stanęła na rozstaju dróg pod lasem – w miejscu, gdzie krzyżowały się codzienne ścieżki mieszkańców. Tam modlono się, zatrzymywano na chwilę ciszy, a przechodnie zdejmowali czapki w geście szacunku. Z czasem, po wybudowaniu domu, Cybulowie przenieśli ją przed swoją posesję. W tym miejscu stoi do dziś, wciąż zadbana i otoczona troską kolejnych pokoleń.

Budowla, choć niewielka, przyciąga detalami. Trzykondygnacyjna forma oparta jest na brązowej, solidnej podstawie. W dolnej części znajduje się przeszklona wnęka zamknięta łukiem, w której umieszczono wizerunek św. Jana Pawła II. Tuż poniżej wyryta została data „1935” – skromne, ale wyraźne przypomnienie o roku ustawienia kapliczki. Nad wnęką widnieje ozdobny, łukowaty wypust oraz napis: „POD TWOJE OBRONE UCIEKAMY SIE”. Słowa modlitwy wyrażają ufność fundatorów wobec opieki Matki Bożej i do dziś nadają temu miejscu szczególny, osobisty charakter.

Środkowa kondygnacja ma otwór na przestrzał z czterech stron, zamknięty odcinkowo. W centralnym punkcie ustawiono figurę Matki Bożej Niepokalanej. Jej spokojne, łagodne spojrzenie skierowane ku drodze, jakby obejmowało opieką przechodniów. Całość wieńczy czterospadowy daszek pokryty blachą, zwieńczony metalowym krzyżem – prostym, lecz wyrazistym symbolem nadziei i błogosławieństwa.

Otoczenie kapliczki zdradza, że nie jest to zapomniany relikt przeszłości. Wokół rosną kwiaty, a kolorowe wstążki dodają jej uroku i podkreślają żywą tradycję ludową. Widać tu rękę gospodarzy i ich przywiązanie do miejsca, które stało się częścią rodzinnej historii. Kapliczka pozostaje więc nie tylko elementem architektury sakralnej, lecz także świadectwem pamięci, wiary i ciągłości pokoleń mieszkańców Płud.

Stoi cicho przy drodze, jakby na uboczu codzienności. A jednak trwa – jako strażniczka duchowości i znak, że nawet najmniejsze miejsca potrafią przechowywać niezwykłe opowieści, zapisane w drewnie, farbie i ludzkiej pamięci.

Komentarze obsługiwane przez CComment

Kategoria: