Potwierdziły się najgorsze obawy sympatyków Orląt. Dysponująca najlepszą defensywą w lidze drużyna z Dębicy, nie pozwoliła rozwinąć skrzydeł naszym zawodnikom. Po mało emocjonującym i stojącym na niezbyt wysokim nawet jak na 3-ligowe warunki meczu, gospodarze pewnie zwyciężyli 2:0
Pierwsze minuty meczu mogły wlać nadzieje w serca kibiców z Radzynia. Orlęta rozpoczęły to spotkanie wysokim pressingiem i już po kilku minutach postraszyły gospodarzy strzałem Karola Kality. Niemniej czar prysł bardzo szybko. W 13 minucie po jednej z ofensywnych akcji gospodarzy, około 25 metrów od bramki sfaulowany został napastnik Wisłoki - Łukasz Siedlik. Z rzutu wolnego uderzał Damian Łanucha, piłka odbiła się jeszcze o mur i po rykoszecie wpadła do siatki obok bezradnego Bartosza Klebaniuka. Niespełna kwadrans później po raz kolejny z dobrej strony pokazał się Siedlik. Zawodnik gospodarzy wychodząc do prostopadłej piłki, został sfaulowany poza polem karnym przez Bartka Klebaniuka. Bramkarz Orląt za swoje przewinienie otrzymał żółtą kartką. Sam rzut wolny nie przyniósł wiele pożytku – piłka najpierw trafiła w mur, a dobitka wylądowała w bramkarskich rękawicach. Do końca pierwszej połowy podopieczni Dariusza Kantora kontrolowali grę, a obie drużyny raziły licznie zgromadzoną publiczność swoją niedokładnością w rozegraniu piłki.
Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie, na boisku wciąż dominowała walka. Niewiele było składnych akcji. Po jednym z nielicznych ataków Wisłoki, padła jednak druga bramka dla gospodarzy. Błąd defensywy Orląt wykorzystał Łukasz Siedlik, minął bramkarza i wpakował piłkę do pustej bramki. Pomimo niekorzystnego wyniku i kilku roszad w składzie, "biało-zieloni" nie potrafili jednak zagrozić bramce strzeżonej tego dnia przez Liberę. Gospodarze kontrolowali grę i bez większych przygód dowieźli końcowy rezultat do końca spotkania...
Wisłoka Dębica – Orlęta Radzyń Podlaski 2:0 (1:0)
Bramki: Łanucha 13' oraz Siedlik 63'
Wisłoka:Libera - Król (82' Hus), Cabała, Pelc - Wrzosek (64' Prokop), Fedan - Rębisz, Łanucha, Gwiazda (68' Bożek) - Siedlik (64' Lubera), Maik (61' Sojda)
Orlęta:Klebaniuk – Ciborowski, Chyła, Kursa, Szymala – Rycaj (54' Sadowski), Sułek, Lipiński (54' Renkowski), Gałązka (67' Ilczuk) – Kalita (78' Nowak) - Syryjczyk (72' Chmielewski)
żółte kartki: Król (Wisłoka) - Klebaniuk, Kalita, Kursa (Orlęta)
Sędzia: Patryk Sowiński (Sandomierz). Widzów 750 (w tym 28 sympatyków Orląt)
Komentarze obsługiwane przez CComment